Zabiła się, bo nie mogła znaleźć pracy...
To naprawdę smutna i dająca do myślenia historia. Młoda kobieta, która ukończyła z wyróżnieniem szkołę, zabiła się, bo nie mogła znaleźć pracy. 21-letnia Brytyjka Vicky Harrison przez dwa lata bezskutecznie poszukiwała posady, składając swoje CV do ponad 200 firm. Niestety żadnej z jej ofert nie rozpatrzono pozytywnie. Wtedy postanowiła się zabić, przyjmując śmiertelną dawkę leków.
Vicky stwierdziła, że to upokarzające, że nie ma dla niej żadnej pracy. Nie mogła już znieść kolejnego odrzucenia.
Rodzice Vicky, Tony i Louise Harrison powiedzieli, że ich córka przeżyła poważne załamanie z powodu tego, że jest bezrobotna.
Vicky była wspaniałą, entuzjastyczną i zdolną dziewczyną, ale wpadła w depresję, bo nie mogła znaleźć pracy. To było dla niej upokarzające. Vicky była cudowną córką, a jej śmierć jest dla nas szokiem. Nadal nie możemy się z nią pogodzić. Zawsze była taka wyjątkowa - mówi jej matka.
Vicky była jedną z najlepszych uczennic w szkole. Tuż po zakończeniu liceum podjęła naukę na Uniwersytecie South Bank w Londynie na kierunku Film i Media, ale rzuciła je po roku. Jej matka powiedziała, że składała tygodniowo dziesiątki podań o pracę, włączając w to pracę w sklepie, w restauracji jako kelnerka oraz jako kucharka w szkole. Niestety, nie przyjęto jej do żadnej z nich.
Miała wiele do zaoferowania i była bardzo zdeterminowana, ale kompletnie straciła wiarę w siebie, kiedy dostawała odmowę za odmową. W pewnym momencie stwierdziła, że nie ma dla niej żadnej przyszłości. Młodym ludziom powinno się okazywać więcej pomocy w znalezieniu pracy - mówi ojciec dziewczyny.
Vicky napisała przed śmiercią trzy listy - jeden dla ojca, drugi dla matki, trzeci dla swojego chłopaka, Nathana Howartha.
Nie chcę być już więcej sobą. Proszę, nie bądźcie smutni. To nie jest Wasza wina. Chcę, żeby każdy był w życiu szczęśliwy – napisała w jednej z nich.
Pisaliśmy w jednym z ostatnich artykułów o emocjonalnych skutkach bezrobocia. Wśród groźnych czynników z tym związanych wymienia się uzależnienie od alkoholu, narkotyków, leków czy podatność na myśli samobójcze. Reakcja Vicky była skrajna i rzadko spotykana, ale uświadamia nam, że powinniśmy otoczyć opieką znajomych z podobnymi problemami.
Psychologowie apelują, aby obserwować bliskich, przyjaciół i znajomych, którzy są bezrobotni i zwracać uwagę na ich zachowanie, aby móc odpowiednio wcześnie zareagować. Wy również o tym pamiętajcie.
Najpopularniejsze
-
Sportowe buty... na obcasach (PRAKTYCZNE?)
Założyłybyście je? Więcej »
-
Mój zawód? Rodzenie dzieci...
Mają na dom, dwa samochody i wygodne życie... Żadne z nich nie pracuje! Od 9 lat! To jest możliwe w Europie. Więcej »
-
Modne nosidełka powodem śmierci 14 niemowląt!
37 dzieci rannych! "O każdej z tych śmierci wiemy, iż spowodowana była nosidełkiem. Zgonów już jest zbyt wiele." Więcej »
-
Jak długo należy karmić piersią?
Autorka książki "Breastfeeding older children" uważa, że... aż do wieku szkolnego. Sprawa stała się głośna, przeczytajcie dlaczego. Więcej »
-
Najsłynniejsza "gruba" modelka (ZDJĘCIA)
Wcześniej była... anorektyczką. Przeczytaj, co mówi o swym sukcesie najsławniejsza modelka w rozmiarze plus. Więcej »
Inne z tego działu
-
Jak recesja wpłynęła na Wasz związek?
Z badań wynika, że pieniądze są główną przyczyną rozwodów w Stanach Zjednoczonych. Jak przetrwać trudne czasy kryzysu? Więcej »
-
Jak nie zbankrutować na zakupach?
Czyli jak nie dać się nabrać na sztuczki w supermarketach... Więcej »
-
Skutek uboczny recesji: wzrost przemocy w stosunku do dzieci!
Z badań wynika, że wraz ze wzrostem bezrobocia, wzrósł współczynnik maltretowania najmłodszych. Więcej »
-
Wesele za darmo? To możliwe!
Niektóre pary spełniają to marzenie i wyprawiają wystawne wesele płacąc jedynie swoją wdzięcznością. Jak to robią? Więcej »
-
Jak osiągnąć sukces w pracy i awansować?
Dowiedz się co powinnaś zrobić, aby mieć szansę na rozwój i karierę zawodową. Więcej »
Komentarze (382)
Mój syn wysłał chyba 500 CV. pracę załatwił i tak przez znajomości. Młody iteligentny, wyksztyałcony nie miał szans. To co się obecnie dzieje w Polsce woła o pomstę do nieba. Nie interesujcie się obcymi mlodzież polska wykształcona musi emigrować to się zemści.
Ukończyła z wyróżnieniem liceum, to raczej nie jest świetne wykształcenie. Uczyć się nie chciało, to i o pracę trudno. Oczywiście szkoda dziewczyny! Ja (dla kontrastu) znam osoby z doktoratem, które w UK nie mogą znaleźć pracy, bo na uczelniach nie ma wolnych stanowisk, a do innej pracy (np. do restauracji) nikt nie przyjmie osoby z tytułem doktora. To dopiero dramat, tyle lat studiów na nic. Takie czasy!
makiem 24.04.2010, 02:15
Mój brat ma skończone studia i od wielu lat pracuje tylko dorywczo. Poszedł na ulicę po tym jak jego szef powiedział, że woli zatrudnić na jego stanowisko swojego chrześniaka, który nawet matury nie miał.
Wczoraj dowiedziałam się, że koleżanka straciła pracę mimo wygranego konkursu. Na jej miejsce dostała się córka znanej w mieście osoby. Fajnie nie? Trzy skończone fakultety i nic.
kurde praca to nie wszystko ludzie!!!!!! opanujcie sie!!!!!!
Polska rzeczywistosc... kilka fakultetow, dyspozycyjnosc, dodatkowe kursy, jezyki i nic!! a potem zdziwieni, ze ludzie emigruja i pracuja jako opiekunki, na budowach i tak dalej... a i tak zarabiaja za to wiecej niz ludzie ktorym udalo sie zdobyc prace w Polsce... zyc za cos trzeba, kase na wychowanie dzieci i na wakacje.. kto w Polsce jezdzi na prawdziwe wakacje co roku??
Gość napisał/a:kurde praca to nie wszystko ludzie!!!!!! opanujcie sie!!!!!!
jak nie masz na zycie, na padstawy w zyciu(jedzenioe, oplaty) i nie masz pracy to kto cie utrzyma??rodzice??zyc wiecznie nie beda!!
W Naszym kraju pracę otrzymasz każdą, niestety głównie poprzez protekcję. Takie czasy. Od 6mc jestem zarejestrowanym bezrobotnym, szukam aktywnie pracy, CV mam w trzech językach. W UP panie mówią że nie są w stanie mi pomóc, mimo że w ciągu tego półrocza wziąłem ponad 20 skierowań do pracodawców. I co? Chyba ponownie wyjadę z kraju :/
Nie wiem na czym to polega. Ja zawsze znajduję pracę. Skończyłam liceum, studium i kilka kursów pierdołowatych. Tyle,że potem ta praca mnie rozczarowuje i ją rzucam, tudzież ona rzuca mnie po 3 miesiącach. Pracodawcy się nie staraja o dobre stosunki w pracy bo na Twoje miejsce jest 1000 osób. Jest duża rotacja. Ale jesli chodzi o samo dostanie sie na okres próbny to prawie zawsze się dostaję, więc nie wiem co tu jest grane...
wana_życi
owo 24.04.2010, 10:41
skończyłam studia i dostałam wymarzoną pracę po 1 podaniu i 1 rozmowie. bez protekcji. jak sie chce miec jakąs prace to sie trzeba wysilic. 2 lata szukania pracy?? to mogły byc 2 lata dodatkowych kursów i szkolen dla podniesienia kwalifikacji!
Ja mam 32 lata i jestem już za stara do pracy w Polsce!!!!!!!Tak to u nas jest w naszym kochanym kraju!!!Przyjmują do 25 lat i z 20 letnim stażem!!!!Bez dzieci,rodziny i najlepiej bez zobowiązań!!!
no tak ,tacy co robie Child Care albo inne g.... i sie potem dziwia ze marna robota sa najlepsi
mountain
hop 24.04.2010, 12:09
Nie bardzo rozumiem, prosze wybaczyc. Mieszkam od ponad 6 lat w UK, jestem magistrem politologii i jakos nigdy nie mialem trudnosci ze znalezieniem pracy, co najwyzej rodzaj pracy mogl mi nie odpowiadac. Nie rozumiem tego artykułu...
nie można się podłamywać. teraz jest ciężej o pracę ale przecież będzie lepiej
jak nie ma pracy to sie bierze co kolwiek co jest poki nie trafi sie na cos lepszego byle były pienadze i mozna choc w czesci zaspokoic swoje potrzeby zyciowe. Gdzie kolwiek by sie nie pracowalo zdobywa sie doswiadczenie. Kurce jak ja bym miała nie wiadomo ile lat i pracowałabym za granica to pewnie ze bym chciała zarabiac porownywalnie do tamtych stawek niestety tak nie jest. nie liczy sie wykształcenie tylko doswiadczenie! a najgorsze jest to ze ludzie narzekaja ze nie ma pracy ze wykształcenie w duznych fabrykach przyjmuja z podstawowym tylko ludzom sie robic nie chce za byle jaka kase
W Polsce to dopiero można wpasć w depresję. Dziś bez znajomości nie osiągnie się nic! Skończyłam studia, jestem uzdolniona (tak przynajmniej uważa każdy kto mnie zna, co jest ogromnie podbudowujące) a haruję fizycznie w zawodzie typowym dla mężczyzny. To jest bardzo niesprawiedliwe, że masz coś do zaoferowania a dostajesz kopniaki. Wiem jedno - będę próbować dalej, bo mam cel w życiu: nie karierę, ale... gromadkę dzieciaczków, któym chcę zapewnić godziwe zycie :) Ważne by znaleźć cel - nie poddajcie się!
nemain napisał/a:skończyłam studia i dostałam wymarzoną pracę po 1 podaniu i 1 rozmowie. bez protekcji. jak sie chce miec jakąs prace to sie trzeba wysilic. 2 lata szukania pracy?? to mogły byc 2 lata dodatkowych kursów i szkolen dla podniesienia kwalifikacji!
Ja szukam pracy od 2 lat i też nic, licza się" plecy" a nie wykształcenie(magister) niestety!!!
Ja tez złożyłam bardzo dużo cv w różnych miejscach i usłyszałam tylko..."...odezwiemy się do pani jak podejmiemy decyzje......" i do dzisiaj nie mam żadnych informacji. Za granicę tez nie pojade bo nie pozwala mi na to moje zdrowie. Przez to szukanie nieefektywne pracy, ciagłe czekanie, stres ucierpiało moje zdrowie. Teraz chyba tym bardziej nie znajde jej. I co mam robić?????
Od kilku miesięcy jestem na stażu w urzędzie w pewnym mieście wojewódzkim i NIE MA tam osoby, która nie pracowałby bez znajomości. Żenująca jest przy tym zbieżność nazwisk i pokrewieństwo wszystkich ludzi...Nie ma szans na zatrudnienie, gdy nie jest się przez kogos "poleconym"...Zapewne taka sytuacja jest w większosci urzędów i firm w Polsce.
Jak się kończy studia takie jak psychologia, socjologia czy tym podobne duperele, które nie dają żadnych konkretnych kwalifikacji, to nic dziwnego, że potem trudno jest znaleźć pracę. Zamiast trzech tego typu kierunków, lepiej jest skończyć jeden, a dający pewną przyszłość: prawo, architektura, medycyna.
1-20 z 382