Miłość&seks Aleksandra Banasz 10.04.2010

ROZWÓD: Po jakim czasie zaczynamy nowe życie?

Tagi:
ROZWÓD: Po jakim czasie zaczynamy nowe życie?

Rozpad małżeństwa, a co za tym idzie – rozwód, to dla wielu osób przyczyna depresji, nerwowości i nieprzespanych nocy. Jednak kto choć raz to przeżył wie, że z dniem uzyskania rozwodu i odzyskania wolności koszmar się nie kończy. Rozwodnicy często bardzo długo układają sobie życie od nowa. Według rzecznika portalu Fifties, który przeprowadził badania w tym obszarze, pozbieranie się po rozwodzie zajmuje nam średnio 17 miesięcy i 26 dni. Ten czas jest nam potrzebny na ustalenie z byłym partnerem, kto będzie zajmował się dziećmi i jak będzie wyglądał podział majątku. Ponadto wiele osób po rozwodzie ma problemy finansowe i dopiero po tym czasie wychodzi na prostą.

Niestety, nie wszyscy rozpoczynają nowe życie po 17 miesiącach. 20% badanych osób przyznaje, że wątpi w to, aby kiedykolwiek mogły zapomnieć o rozwodzie i sprawach z nim związanych. 5% ankietowanych przyznało, że od ich rozwodów minęło wiele lat, a oni nadal nie przeszli z tym do porządku dziennego. Co smutne, ponad połowa osób stwierdziła, że rozwód był dla nich najgorszym przeżyciem, jakiego kiedykolwiek doświadczyli.

Według 60% ankietowanych najgorsze po rozwodzie jest poczucie porażki. 20% natomiast twierdziło, że uczucie utracenia czegoś ważnego, jest o wiele trudniejsze do pokonania niż nerwy spowodowane rozwodem. Należy jednak pamiętać, że wspomniane 17 miesięcy i 26 dni to średni czas na rekonwalescencję, liczony od dnia rozwodu.

Badania wykazały, że potrzebujemy ponad 17 miesięcy na pozbieranie się po rozwodzie. Należy jednak pamiętać, że przed rozwodem ludzie często żyją przez lata w separacji, tak więc leczenie się z nieudanego związku może trwać rzeczywiście wiele lat – mówi autor badań.


Niektórzy twierdzą, że lekiem na nieudany związek może być tylko nowa miłość. Badania, o których mowa, potwierdziły tę tezę. Obliczono, że ludzie po rozwodzie, czy bolesnym rozstaniu zaczynają umawiać się z kolejnym partnerem przeciętnie po 15 miesiącach i 26 dniach, co zbiega się z poprzednimi wynikami. Dwie trzecie osób rozwiedzionych przyznaje, że są w nowych związkach, a trzy czwarte regularnie umawia się na randki. Gdzie najczęściej można spotkać nowych partnerów? Wyniki nie są zaskakujące. Ponad połowa osób mówi, że sposobnością są spotkania u przyjaciół, a około 30% badanych korzysta tylko z portali randkowych.

Aleksandra Banasz

Powrót na stronę główną! »

Zaloguj się, by komentować pod unikalnym pseudonimem

Komentarze (16)

  • W moim wypadku nie trwało to aż tak długo, ale rozumiem kobiety, które nie potrafią dojść do siebie nawet latami. To straszny ból i poczucie zmarnowanej wielkiej części życia.

    monika monika 10.04.2010, 10:48
  • Ten czas zależy pewnie też od tego, czy to my wystąpiliśmy o rozwód, czy partner. Jeśli my, łatwiej zapomnieć i poszukać kogoś nowego..

    Gość Gość 10.04.2010, 11:39
  • Rozwiodłam się 2 lata temu. Do tej pory nie pogodziłam się z tym do końca. To jedna z największych porażek mojego życia.

    Gość Gość 10.04.2010, 11:44
  • Czytałam gdzieś, że większą traumą, niż rozwód, jest dla człowieka tylko śmierć bliskiej osoby.

    Gość Gość 10.04.2010, 11:54
  • Gość napisał/a:Rozwiodłam się 2 lata temu. Do tej pory nie pogodziłam się z tym do końca. To jedna z największych porażek mojego życia.
    Też zawsze wydawało mi się, że człowiek rozwiedziony myśli o sobie jak o tym, któremu coś tam właśnie nie wyszło...

    Gość Gość 10.04.2010, 12:23
  • Mnie zajęło to ponad pięć lat, ale czas działa dobrze ;-)))

    Gość Gość 10.04.2010, 15:42
  • u mnie już 4 lata i nie przechodzi:( długo jeszcze???

    Gość Gość 10.04.2010, 20:45
  • Ja jestem juz 6 lat po rozwodzie i nadal boje sie nowego zwiazku, chociaz juz odczuwam potrzebe zmiany sytuacji.

    Gość Gość 10.04.2010, 22:32
  • Jest to sprawa osobista ,znacie przypowieść"ludzie ich takimi uczynili"
    a ja wiem że każdy stan ma swoja cenę!
    pozdrawiam i życzę powodzenia.

    iskra iskra 10.04.2010, 23:23
  • nie prawda ze musi minac tyle czasu zeby zacac nowy zwiazek kobiety sa takie ze czasami potrzebuja odetchnac ale tez takie ktoe ni chca byc same nie musza sie wiazac ale potrzbuja drugiej osoby by nie oszalec mimmio tego ze poprzedni zwiazek był na przykład toksyczny wiadomo ze samemu jest gozej leczc rany ale zaczynajac nowy związek nie należynim goic poprzedniego to my kobiety wiemy .

    izabelka izabelka 11.04.2010, 11:32
  • Ja zapomniałam dopiero, kiedy poznałam nowego faceta. Zakochałam się i to zabrało mi wszystkie lęki:)

    Gość Gość 11.04.2010, 15:01
  • nie rozwodziłam się ale domyślam się że musi to być traumatyczne przeżycie, współczuję wszystkim w takiej sytuacji

    Gość Gość 12.04.2010, 12:08
  • Ja jestem w separacji od 2 lat i czeka mnie rozwod w tym roku na sama mysl az mnie ciarki przechodza

    gosc gosc 30.05.2010, 14:00
  • Witam-wszystkich co do tego traumatycznego przeżycia to racja, jest to okrutne uczucie- dwa tygodnie temu rozwiodłam się po 14latach bez orzekania o winie choć , żadne z nas nie jest w innym związku, ale mamy dzieci.
    Bolało najbardziej to jak potraktował mnie sędzia-"facet" i były mąż, słowa które nie były prawdą tak bardzo ranią innych!Ale wiem że to była słuszna decyzja przemyślana od 2lat!Nie wiem czy będę z kimś-na razie nie ufam nikomu, nie chcę cierpieć a dzieci są dla mnie najważniejsze i to one mniej cierpią od kiedy atmosfera w domu oczyściła się, a kontakt z ojcem mają również ale jak będzie dalej tak postępował to za 2lata nie będą chciały nawet z nim rozmawiać?
    Toksyczny związek to najgorsze co może być, nie robić z tym nic tylko tak trwać-NIE!!! TRZEBA WIERZYĆ ŻE BĘDZIE DOBRZE!!!

    Gość Gość 02.07.2010, 22:04
  • jestem po trzeciej rozprawie ,walczę sama z jego panią mecenas ale najgorzej boję się co potem ,będę sama .Dzieci rosną.Nie mam pracy.Przeraża mnie samotność i ta pustka.

    loluch loluch 29.09.2013, 17:34
  • jestem po trzeciej rozprawie ,walczę sama z jego panią mecenas ale najgorzej boję się co potem ,będę sama .Dzieci rosną.Nie mam pracy.Przeraża mnie samotność i ta pustka.

    loluch loluch 29.09.2013, 17:35