O czym i jak rozmawiać na pierwszej randce?
Każdego dnia każdy
z nas przyjmuje i przekazuje innym masę informacji. Jednak dzięki
rozwojowi komunikacji opartej na telefonach i internecie, nierzadko
zapominamy o tym, jak rozmawiać z kimś, siedząc naprzeciwko niego.
Pamiętajmy, że najważniejsze jest to, co
mówimy. To właśnie na podstawie treści większość ludzi
ocenia swoich rozmówców. Według
psychologów najlepszym modelem jest pokierowanie rozmową tak,
aby 1/3 była o nim, 1/3 o Tobie i 1/3 o innych, ogólnych
rzeczach. Jeśli równowaga zostanie zachwiana, Wasza
relacja może być zdeformowana. Jeśli to on będzie mówił
najwięcej o sobie, staniesz się dziennikarzem, który
wypytuje, lub nauczycielem, który przepytuje. To on będzie
gwiazdą na scenie, którą Ty będziesz oglądała jako
publiczność. Podobnie będzie, jeśli to Ty będziesz w centrum
rozmowy. Natomiast jeśli skupicie się na tematach niezwiązanych z
Waszą prywatnością, Wasza znajomość może okazać się
banalna. Niektórzy nie lubią uzewnętrzniać się
przed nowopoznanymi osobami, jednak unikanie mówienia o sobie
sprawi, że nie nawiążecie żadnej więzi i nie zmniejszycie
dystansu, który jest naturalny przy nowych znajomościach.
Dlatego nie rozmawiajcie tylko o polityce, pogodzie, albo nowym
kolorze ścian w domu. Skoro spotykacie się z kimś, kto Was
interesuje i z kim być może spędzicie więcej czasu, warto się
otworzyć i dać poznać.
Inną kwestią jest to, w jaki
sposób rozmawiamy z naszym potencjalnym partnerem. Jest to
kilka wskazówek, o których każdy wie, a mimo tego ich
nie przestrzega. A więc powtórzmy: podczas każdej rozmowy,
nie tylko tej na randce, powinnyśmy pamiętać o słuchaniu
tego, co mówi druga osoba. Nie jest to banalna rada.
Jeśli przysłuchacie się swoim rozmowom lub konwersacjom ludzi,
których mijacie i słuchacie każdego dnia, bardzo szybko
dojdziecie do wniosku, że każdy człowiek chce wyeksponować w
rozmowie siebie i swoje zdanie. Jako przykład można podać
dziewczynę, która opowiada grupie swoich koleżanek, jacy
mężczyźni się jej podobają. Automatycznym i oczywistym jest, że
wszystkie skupione wokół niej dziewczyny zaczną zaraz
opowiadać, kto podoba się im.
Jeśli chcecie dać
Waszemu rozmówcy do zrozumienia, że naprawdę go słuchacie,
nie odpowiadajcie anegdotą na anegdotę. Bądźcie aktywnymi
słuchaczkami. Pamiętajcie o gestach i słowach, które
utwierdzą mężczyznę w przekonaniu, że go słuchacie. Nie
zapominajcie też o kontakcie wzrokowym. Najpierw musicie
jednak zaobserwować, jak długo Wasz rozmówca patrzy Wam w
oczy. Dopasujcie się do jego rytmu. Nie wgapiajcie się, ale też nie
oglądajcie wszystkiego dookoła - to daje wrażenie
niezainteresowania rozmową. Bądźcie też cierpliwe i nie
przerywajcie bez powodu. Jeśli nie macie nic ciekawego do powiedzenia
na jakiś konkretny temat, najlepiej nie mówcie nic. Nie trzeba
gadać dla wypełnienia ciszy. A lepiej też zamilknąć, niż
palnąć jakąś głupotę.
Nie zapominajcie też o
naszej największej broni – uśmiechu. Niektóre
kobiety po prostu zbyt rzadko się uśmiechają. A przecież
nic tak nie roztapia męskiego serca, jak ciepły, miły uśmiech i...
jego własne imię. Starajcie zwracać się do niego po imieniu tak
często, jak to tylko możliwe, ale też nie przesadzajcie. Takie
bezpośrednie zwroty zbliżają i tworzą atmosferę zaufania, a
wypowiedziane miłym, ciepłym głosem sprawiają, że facet będzie
chciał Was słuchać i słuchać. Osiągniecie dobry efekt, jeśli
postawicie się w jego sytuacji i spróbujecie poczuć to, co on
czuje. Zadawajcie dodatkowe pytania, które potwierdzą, że
jesteście zainteresowane tym, co mówi i pokażą mu, że Wy
również jesteście interesujące.
I najważniejsze, bądźcie sobą. Jeśli będziecie próbowały być kimś innym, zamiast na mężczyźnie, z którym rozmawiacie, skupicie się na odgrywanej roli i będziecie bardziej spięte. A w końcu chodzi o to, aby spędzić miły wieczór, z perspektywą na kolejne, prawda?
Najpopularniejsze
-
Sportowe buty... na obcasach (PRAKTYCZNE?)
Założyłybyście je? Więcej »
-
Mój zawód? Rodzenie dzieci...
Mają na dom, dwa samochody i wygodne życie... Żadne z nich nie pracuje! Od 9 lat! To jest możliwe w Europie. Więcej »
-
Modne nosidełka powodem śmierci 14 niemowląt!
37 dzieci rannych! "O każdej z tych śmierci wiemy, iż spowodowana była nosidełkiem. Zgonów już jest zbyt wiele." Więcej »
-
Jak długo należy karmić piersią?
Autorka książki "Breastfeeding older children" uważa, że... aż do wieku szkolnego. Sprawa stała się głośna, przeczytajcie dlaczego. Więcej »
-
Najsłynniejsza "gruba" modelka (ZDJĘCIA)
Wcześniej była... anorektyczką. Przeczytaj, co mówi o swym sukcesie najsławniejsza modelka w rozmiarze plus. Więcej »
Inne z tego działu
-
Dlaczego singielki interesują się żonatymi mężczyznami?
Powód jest prosty - jeśli spodobał się już innej kobiecie, musi być interesujący. Więcej »
-
Zazdrość bardziej szkodliwa po ślubie!
Podobno zazdrość w związku dodaje pikanterii... Trzeba jednak bardzo uważać, żeby nie przesadzić. Więcej »
-
Ślub pod wodą, pod ziemią, w zoo? To możliwe!
Nie chcesz mówić "tak", stojąc przed nudnym urzędnikiem? Chcesz, aby ten dzień był naprawdę wyjątkowy? Oto kilka pomysłów na zorganizowanie niezapomnianego ślubu. Więcej »
-
Cesarskie cięcie - popularne i modne, ale czy zdrowe?
A może jednak lepiej rodzić naturalnie? Więcej »
-
Sprawdź, czy jesteście dla siebie stworzeni
Naukowcy przeprowadzili test, który może pokazać czy dany związek przetrwa! Więcej »
Komentarze (18)
Jeśli zdecydowaliście się iść na randkę, to chyba jest o czym gadać. No chyba, że to randka w ciemno, wtedy faktycznie niewiadoma. Zawsze można poopowiadać ciekawe historie ze swojego życia, ew. te zasłyszane :)
www.domoklik.pl
Z tymi ciekawostkami, to dobry pomysł. Można na przykład opowiedziec historyjkę, jak wygrało się w konkursie: http://www.polskimec(…)nkurs tyle, że na początku trzeba wygrać :)
proponuję o tym gdzie i czy mamy zabezpieczenie. No i zeby nas jego żona nie nakryła. No i gorzałe załatwić musowo bo na trzeźwo to facet niesmiały. No i trza migdałowe oczy zrobić ( nie nauczyłam się jeszcze tego - fuckt ) no i ze taki cudny k............a i taki super w łóżku.
a ja mam taki problem ,, chodzę do 1 klasy technikum i ostatnio chłopak z tej samej szkoły ale o rok starszy spytal czy się z nim umówię,, zgodziłam się bo on również mnie się podoba,, jest tylko jeden problem , to jest kompletnie obcy mi czlowiek, nie mamy wspolnych znajomych ,, rozmawialismy ze soba raz w zyciu i to przez jakies 5 minut ,,,, wiec moze mi ktos poradzi o czym ja mam z nim rozmawiac? ,,,,,
a ja mam 21 lat, prawie 22, miałabym o czym rozmawiać, ale na randki niestety nie mam okazji chodzić, jestem załamana i wiecznie samotna bez faceta ;( z masą koleżanek , przyjaciółek, znajomych itp...co robić???
Gość napisał/a:a ja mam taki problem ,, chodzę do 1 klasy technikum i ostatnio chłopak z tej samej szkoły ale o rok starszy spytal czy się z nim umówię,, zgodziłam się bo on również mnie się podoba,, jest tylko jeden problem , to jest kompletnie obcy mi czlowiek, nie mamy wspolnych znajomych ,, rozmawialismy ze soba raz w zyciu i to przez jakies 5 minut ,,,, wiec moze mi ktos poradzi o czym ja mam z nim rozmawiac? ,,,,,
jeśli rozmawialiście ze sobą raz, to masz ogromną pulę tematów :P pytaj go o to, co cię ciekawi, on na pewno też będzie próbował czegoś więcej się o tobie dowiedzieć
Rzygowiny napisał/a:proponuję o tym gdzie i czy mamy zabezpieczenie. No i zeby nas jego żona nie nakryła. No i gorzałe załatwić musowo bo na trzeźwo to facet niesmiały. No i trza migdałowe oczy zrobić ( nie nauczyłam się jeszcze tego - fuckt ) no i ze taki cudny k............a i taki super w łóżku.
Co za plebs i najgorszy chłam odwiedza i komentuje na tej stronie. Twoj ubogi i prostacki slownik mnie wprost przytłacza skoro masz takie tylko randki to zycze następnej takiej miłej pewnie spędzasz je pod sklepem z browarem.
sska 13.10.2010, 22:04
Gość napisał/a:a ja mam taki problem ,, chodzę do 1 klasy technikum i ostatnio chłopak z tej samej szkoły ale o rok starszy spytal czy się z nim umówię,, zgodziłam się bo on również mnie się podoba,, jest tylko jeden problem , to jest kompletnie obcy mi czlowiek, nie mamy wspolnych znajomych ,, rozmawialismy ze soba raz w zyciu i to przez jakies 5 minut ,,,, wiec moze mi ktos poradzi o czym ja mam z nim rozmawiac? ,,,,,
ooo ....pierwsza randka, kiedy to było:)
z moim mężusiem (8 lat razem a 3 m-ce po ślubie ), jakoś nie mieliśmy pierwszej ranki- jakoś tak klik i poczułam, że znam go przez całe życie nie musiałam się martwić co o mnie pomyśli- najważniejsze co pozostać sobą. ale wracając do tematu to... pamiętam jedną z moich pierwszych randek On ten "najprzystojniejszy z całej szkoły" ja ta o rok młodsza= nowa w szkole:) zimny lutowy wieczór. spotkanie umówione przez wspólną koleżankę:) w pożyczonej od siostry kurtce czekałam na niego o trzęsących się nogach... potem On wysoki, opalony brunet .... spacer brrr pizzeria
z tego całego wrażenia nie mogłam nic przełknąć, więc on zjadł cała pizze no i deser lody- moje się roztopiły a jego spadły mu na bluzę- ale ja udawałam, że tego nie zauważyłam. rozmawialiśmy o wielu rzeczach o tym co on lubi, o pasjach, marzeniach i planach na przyszłość. po randce zostaliśmy parą najlepszych przyjaciół i tak jest do dzisiaj. nie była nam pisana miłość lecz mam teraz starszego "brata" :)
Gość napisał/a:a ja mam taki problem ,, chodzę do 1 klasy technikum i ostatnio chłopak z tej samej szkoły ale o rok starszy spytal czy się z nim umówię,, zgodziłam się bo on również mnie się podoba,, jest tylko jeden problem , to jest kompletnie obcy mi czlowiek, nie mamy wspolnych znajomych ,, rozmawialismy ze soba raz w zyciu i to przez jakies 5 minut ,,,, wiec moze mi ktos poradzi o czym ja mam z nim rozmawiac? ,,,,,
nie będziecie gadać tylko się bzykać , nie martw się
Gość napisał/a:a ja mam 21 lat, prawie 22, miałabym o czym rozmawiać, ale na randki niestety nie mam okazji chodzić, jestem załamana i wiecznie samotna bez faceta ;( z masą koleżanek , przyjaciółek, znajomych itp...co robić???
jeśli się identyfikujesz przez posiadanie faceta to będzie ci cięzko w zyciu. Generalnie to chłam.
sssssssssssska napisał/a:Rzygowiny napisał/a:proponuję o tym gdzie i czy mamy zabezpieczenie. No i zeby nas jego żona nie nakryła. No i gorzałe załatwić musowo bo na trzeźwo to facet niesmiały. No i trza migdałowe oczy zrobić ( nie nauczyłam się jeszcze tego - fuckt ) no i ze taki cudny k............a i taki super w łóżku.
Co za plebs i najgorszy chłam odwiedza i komentuje na tej stronie. Twoj ubogi i prostacki slownik mnie wprost przytłacza skoro masz takie tylko randki to zycze następnej takiej miłej pewnie spędzasz je pod sklepem z browarem.
ty głupku , to była stylizacja na takiego jak ty hahahahahahahaha
balonik napisał/a:ooo ....pierwsza randka, kiedy to było:)
z moim mężusiem (8 lat razem a 3 m-ce po ślubie ), jakoś nie mieliśmy pierwszej ranki- jakoś tak klik i poczułam, że znam go przez całe życie nie musiałam się martwić co o mnie pomyśli- najważniejsze co pozostać sobą. ale wracając do tematu to... pamiętam jedną z moich pierwszych randek On ten "najprzystojniejszy z całej szkoły" ja ta o rok młodsza= nowa w szkole:) zimny lutowy wieczór. spotkanie umówione przez wspólną koleżankę:) w pożyczonej od siostry kurtce czekałam na niego o trzęsących się nogach... potem On wysoki, opalony brunet .... spacer brrr pizzeria
z tego całego wrażenia nie mogłam nic przełknąć, więc on zjadł cała pizze no i deser lody- moje się roztopiły a jego spadły mu na bluzę- ale ja udawałam, że tego nie zauważyłam. rozmawialiśmy o wielu rzeczach o tym co on lubi, o pasjach, marzeniach i planach na przyszłość. po randce zostaliśmy parą najlepszych przyjaciół i tak jest do dzisiaj. nie była nam pisana miłość lecz mam teraz starszego "brata" :)
to dlatego rozstaliście się po randce bo " nie mogłaś nic przełknąć " :)
Gość napisał/a:sssssss ssssska napisał/a:Rzygowiny napisał/a:proponuję o tym gdzie i czy mamy zabezpieczenie. No i zeby nas jego żona nie nakryła. No i gorzałe załatwić musowo bo na trzeźwo to facet niesmiały. No i trza migdałowe oczy zrobić ( nie nauczyłam się jeszcze tego - fuckt ) no i ze taki cudny k............a i taki super w łóżku.
Co za plebs i najgorszy chłam odwiedza i komentuje na tej stronie. Twoj ubogi i prostacki slownik mnie wprost przytłacza skoro masz takie tylko randki to zycze następnej takiej miłej pewnie spędzasz je pod sklepem z browarem.
ty głupku , to była stylizacja na takiego jak ty hahahahahahahaha
Stylizacje to sobie zrob na twarzy i sama głupia jestes
Gość napisał/a:balonik napisał/a:ooo ....pierwsza randka, kiedy to było:)
z moim mężusiem (8 lat razem a 3 m-ce po ślubie ), jakoś nie mieliśmy pierwszej ranki- jakoś tak klik i poczułam, że znam go przez całe życie nie musiałam się martwić co o mnie pomyśli- najważniejsze co pozostać sobą. ale wracając do tematu to... pamiętam jedną z moich pierwszych randek On ten "najprzystojniejszy z całej szkoły" ja ta o rok młodsza= nowa w szkole:) zimny lutowy wieczór. spotkanie umówione przez wspólną koleżankę:) w pożyczonej od siostry kurtce czekałam na niego o trzęsących się nogach... potem On wysoki, opalony brunet .... spacer brrr pizzeria
z tego całego wrażenia nie mogłam nic przełknąć, więc on zjadł cała pizze no i deser lody- moje się roztopiły a jego spadły mu na bluzę- ale ja udawałam, że tego nie zauważyłam. rozmawialiśmy o wielu rzeczach o tym co on lubi, o pasjach, marzeniach i planach na przyszłość. po randce zostaliśmy parą najlepszych przyjaciół i tak jest do dzisiaj. nie była nam pisana miłość lecz mam teraz starszego "brata" :)
to dlatego rozstaliście się po randce bo " nie mogłaś nic przełknąć " :)
zapewne Tobie przełykanie przychodzi bardzo łatwo nawet bez randki, bo po co tracić kasę jak można mieć takie jak TY za free:)
jakie to romantyczbe buahahahha..
Na pewno gdy będziesz mu opowiadać o pogodzie to się znudzi...jak będziesz się dopytywać ciągle z kim chodził,dlaczego się na tamtą "BLOND PIĘKNOŚĆ" popatrzył to się spłoszy.Zależy od zaintereesowań i faceta.Jek się uśmiechniesz...reszta pójdzie z górki!!!
IMHO you've got the right aneswr!
you've got
the right
aneswr 17.04.2011, 18:21