Pieniądze Aleksandra Banasz 15.04.2010

Mój zawód? Rodzenie dzieci...

Mój zawód? Rodzenie dzieci...

Często narzekamy, że nasze państwo nie wspomaga dostatecznie rodzin i nie zachęca ich do płodzenia wielu dzieci. Ciężko nam więc sobie wyobrazić sytuację, w której rodzice utrzymywaliby się wyłącznie z zasiłków. I to na całkiem przyzwoitym poziomie. Jednak w innych krajach europejskich jest to bardzo realne. Jednym z wiodących w tej kwestii krajów, słynącym ze swojej hojności jest Wielka Brytania.

Historia rodziny Davey jest tylko jedną z wielu. Oto 35-letni mężczyzna i jego 29-letnia żona żyją w pięknym mieszkaniu, mają dwa samochody, a przy tym wszystkim... żadne z nich nie pracuje. Można powiedzieć, że pracują na nich dzieci. Mają ich siódemkę i za każde z osobna dostają od państwa pieniądze. Są to kwoty tak wysokie, że roczny przychód rodziny wynosi 42 tysiące funtów, czyli ponad... 180 tysięcy złotych! Nie trudno więc zrozumieć, że ojciec w takiej sytuacji postanowił rzucić pracę.

Twierdzi, że więcej dostanie od państwa, niż jest w stanie sam wypracować.  To jednak nie koniec. Państwo Davey nie mają zamiaru pozostać tylko przy siódemce dzieci. Ósme jest właśnie w drodze. Jednak i tu nie kończą się marzenia Brytyjczyków. Tak naprawdę pani Davey chciałaby mieć jeszcze... szóstkę więcej. Z każdym będą wiązały się dodatkowe pieniądze.

Co ciekawe, pan Davey twierdzi, że jego rodzina nie dostaje wcale dużo pieniędzy i chciałby, aby podatnicy łożyli na niego jeszcze więcej. W związku z kolejnym dzieckiem chciałby na przykład zamienić dom na większy.

Życiowe koszty wzrastają, a wysokość zasiłków spada. Mój zasiłek opiekunki wzrośnie w tym roku tylko o 80 pensów, a benzyna jest taka droga, że boję się, jak sobie damy radę – żali się jego żona.

Pani Davey nigdy nie pracowała na pełen etat, a jej mąż zrezygnował z pracy... 9 lat temu! Już wtedy zrozumiał, że bardziej opłaca mu się żyć na koszt państwa. Dziś mają w mieszkaniu 42 calowy telewizor, konsole do gier, komputer i cztery komórki. Mają też dwa samochody, w tym siedmioosobowego Mercedesa.

Nie przejmuję się tym, że podatnicy płacą mi za to, że mam dużą rodzinę. Nie moglibyśmy utrzymać naszych dzieci bez pomocy z zewnątrz. Dopóki niczego im nie brakuje, uważam, że nie jestem egoistką. Większość rodziców w szkołach naszych dzieci żyje z zasiłków – dodaje pani Davey.

Prawdą jest, że rodzice nie oszczędzają na swoich dzieciach. W ostatnie święta Bożego Narodzenia wydali 2 tysiące funtów na same prezenty. Każde dziecko dostało po cztery. Są kochającą się rodziną i bez wątpienia dzieci nie mogą narzekać na to, że rodziców nie ma w domu. Ma to bardzo pozytywny wpływ na ich rozwój.

Jeśli ta historia i w Was budzi kontrowersje, spójrzcie na nią z innej strony. Dziś podatnicy utrzymują tę rodzinę i gwarantują jej całkiem dobry status społeczny. Dzięki tej pomocy dzieci rozwijają się i uczą i już za kilka lat same będą pracowały i odprowadzały podatki, a tym samym odwdzięczą się swoim obecnym "sponsorom" łożąc na ich emerytury. Jakkolwiek wydaje się to niesprawiedliwe, bankrutujące systemy emerytalne w bogatych krajach grożą tym, że obecni dorośli (a już na pewno młodzież) będą kiedyś skazani na głodowe emerytury. Uratować ich może tylko boom demograficzny, któremu takie zasiłki sprzyjają.

Prawdą jest, że ojciec mógłby pracować na pół etatu, chociażby dla stworzenia pozorów, że pracuje na rodzinę. Ale być może potrzebne są właśnie takie domy, aby uratować Europę przed katastrofą demograficzną? Może warto namawiać młodych ludzi do takiego modelu, aby mieć pewność, że otrzymamy godną (albo jakąkolwiek) emeryturę?

Jakie jest Wasze zdanie?

Aleksandra Banasz

Powrót na stronę główną! »

Zaloguj się, by komentować pod unikalnym pseudonimem

Komentarze (1739)

  • czemu ten chlopiec jest taki skatowany!?

    gusia gusia 15.04.2010, 12:57
  • jestem w szoku;/ ja na miejscu tego Pana nie mogłabym usiedziec w domu nawet z czystej przyjemności posiadania pracy. to jest chore. ale niech każdy robi co uważa, ja bym tak nie potrafiła. Siedzieć w domu i tylko rodzić dzieci ... ciekawe kiedy ta kobieta znajduje czas dla siebie dla swoich przyjemności. dla męża... jak zapewne przy dzieciach ma mnóstwo obowiazków.

    Gość Gość 15.04.2010, 12:59
  • Co ten młody na kolankach ma z nogami?

    Loona Loona 15.04.2010, 13:04
  • Nie powinni tak robić więcej szacunku dla ciała i siebie. Co z tego że dzieci tak produkują a jak kiedyś przyjdzie taki czas jak im zabiorą pieniądze ciekawe co w tedy zrobią. Moim zdaniem to jet lekkie przegięcie .I co z tym chłopczykiem jest ? Co on ma z nuszkami!

    kamila22322 kamila2232
    2
    15.04.2010, 13:05
  • chciałbym tak.

    ohah ohah 15.04.2010, 13:06
  • Prawda jest taka ze zadne z tych dzieci nie bedzie pracowac w przyszlosci (!!) - w Angli jest juz dobrze znane zjawisko zycia z zapomog od pokolen. Dziecko nie wyniesie z domu przeswiadczenia ze praca jest niezbedna do utrzymania rodziny. Wyniesie za to z domu nauke iz im wczesnie zaczna rodzic i im wiecej tym lepiej bo beda w stanie otrzymac pensje od panstwa i to dosc spora. Problem polega na tym iz jest to wysoce demoralizujace. Juz pomijajac fakt ze dyskryminuje sie ludzi ktorzy pracuja - nie sa oni w stanie miec wlasnych dzieci lub nie taka ilosc jaka by chcli bo pracujac nie maja na nie czasu a opieka jest w Anglii droga i dosc reygorystyczna (nie ma mozliwosci podrzucenia dziecka sasiadce). Jeden wielki demoralizujacy przekret ktory ma krotkie nogi i pierwsze skutki juz widac...

    Wyspiarka Wyspiarka 15.04.2010, 13:13
  • To się w głowie nie mieści. Skomentuje tylko "komentarz" : "rozwijają się i uczą i już za kilka lat same będą pracowały i odprowadzały podatki" CZY NA PEWNO BEDA PRACOWAŁY??!! Pewnie pójdą w ślady rodziców i co wtedy? Toż to darmozjady!

    Gość Gość 15.04.2010, 13:18
  • Z tym dobrodziejstwem boomu demograficznego bym tak nie przesadzał. Jak tatuś wpoi swojej gromadce zasady życia, to istnieje niebezpieczeństwo, że i oni postąpią podobnie. Mam nadzieję, ze stara sie być przykładnym ojcem i uczy dzieci, ze pracować trzeba... a co mnie to zresztą... szkoda, ze chociaż ładni nie są ;)...

    pseudonim pseudonim 15.04.2010, 13:19
  • Loona napisał/a:Co ten młody na kolankach ma z nogami?
    pewnie upadł na podwórku :)

    Gość Gość 15.04.2010, 13:21
  • Wyspiarka napisał/a:Prawda jest taka ze zadne z tych dzieci nie bedzie pracowac w przyszlosci (!!) - w Angli jest juz dobrze znane zjawisko zycia z zapomog od pokolen. Dziecko nie wyniesie z domu przeswiadczenia ze praca jest niezbedna do utrzymania rodziny. Wyniesie za to z domu nauke iz im wczesnie zaczna rodzic i im wiecej tym lepiej bo beda w stanie otrzymac pensje od panstwa i to dosc spora. Problem polega na tym iz jest to wysoce demoralizujace. Juz pomijajac fakt ze dyskryminuje sie ludzi ktorzy pracuja - nie sa oni w stanie miec wlasnych dzieci lub nie taka ilosc jaka by chcli bo pracujac nie maja na nie czasu a opieka jest w Anglii droga i dosc reygorystyczna (nie ma mozliwosci podrzucenia dziecka sasiadce). Jeden wielki demoralizujacy przekret ktory ma krotkie nogi i pierwsze skutki juz widac...
    Mieszkam w Irlandi i popieram te słowa, u nas jest dokładnie tak samo, to jakaś masakra jest.

    Gość Gość 15.04.2010, 13:24
  • to jest chore ,masakra jak można tyle dzieci rodzić i żyć z czyjiś podatków ? i jeszcze narzekają że podatnicy powinni im dawać jeszcze więcej na ich utrzymanie !! toż to jakaś patologia .w życiu nie chciałabym miec tyle dzieciaków .1-2 dzieci i mi starczy .po tylu porodach to musi mieć litrowy słój a nie pochwe. maras .i co ten mały ma z nóżkami -jakiś taki zkatowany jest . do roboty a nie majstrować dzieciarnię !!

    Gość Gość 15.04.2010, 13:26
  • Zwróćcie uwagę, że mają prawie same córki! :) Pewnie próbowali aż urodził się syn ;) Chyba jest najmłodszy :)

    Gość Gość 15.04.2010, 13:26
  • Lepiej z moich podatków utrzymywać taką rodzinę niż więźniów w pierdlach.

    Taylor Taylor 15.04.2010, 13:35
  • sorry to ja najlepiej zostane przy swoim pierwszym i ostatnim dziecku :D bo wizja rodzenia jak jakas idiotka praktycznie co roku to nie ja dziekuje!!!! co ona jakis robot do rodzenia czy co,ja wiem ona szacunku do siebie nie ma przeciez!!! mezus zwali konia a ona 9 mcy sie meczy i na koniec jeszcze musi urodzic!!!o nie sorry to ja w zadzie mam te wszystkie ich pieniadze :D ha ha tepaki z nich a z niej juz napewno!!!

    darka23 darka23 15.04.2010, 13:57
  • Niestety watpia w to aby ich dziecie kiedykolwiek podjely prace, widzac ze rodzice nic nie robia i ida na latwizne.

    Gość Gość 15.04.2010, 14:08
  • jaka smieszna ta mala - pierwsza z lewej ;-)
    a cala sytuacja jest dla mnie o tyle chora, ze wpaja dzieciom zle zasady...

    KsieznaJoanna KsieznaJoa
    nna
    15.04.2010, 14:09
  • buahahaha:
    "Dzięki tej pomocy dzieci rozwijają się i uczą i już za kilka lat same będą pracowały i odprowadzały podatki
    Jasne, dzieci nauczone doświadczeniem same szybko założą rodziny, nigdy nawet nie idąc do pracy jak mama. Kolejne kilkadziesiąt darmozjadów na koszt państwa się urodzi i będzie żyło. I tak w kółko.

    taka jedna taka jedna 15.04.2010, 14:10
  • to dzieciatko jest chore-pierwszy zut oka to atopia lub łuszczyca ale moze tez byc pemfigoid....
    napewno nie jest "skatowane"

    Gość Gość 15.04.2010, 14:17
  • te dzieci wezmą przykład ze swoich rodziców i również będą płodzić kolejne pokolenia przyszłych rodzących bezrobotnych. Jeśli jedno z tych dzieci pójdzie do pracy to i tak będzie sukces....

    zzz zzz 15.04.2010, 14:18
  • Ale brzydale

    Gość Gość 15.04.2010, 14:21