Liczba urodzeń dzieci z zespołem Downa gwałtownie wzrasta!
Przyczyną wystąpienia zespołu Downa u dziecka jest obecność dodatkowego, 21 chromosomu. Jest to więc choroba genetyczna, której częstotliwość wynosiła zawsze około 1 na 800 - 1000 żywych urodzeń. Jednak ostatnimi czasy ta statystyka uległa pewnemu zaburzeniu, gdyż ilość urodzeń chorych noworodków znacznie wzrosła. Zmiana ta może wynosić nawet do 30% w przeciągu ostatnich 30 lat.
Badania pokazały, że liczba dzieci urodzonych z Zespołem Downa może wzrastać nawet o 0,9% rocznie. To bardzo duża zmiana i naukowcy sądzą, że jedną z przyczyn, może być dużo większa popularność rodzenia dzieci po 30 a nawet 35 roku życia.
Badania skonkretyzowały jednak tę wiedze i zauważano, że w przypadku młodych matek ilość urodzeń dzieci z zespołem Downa wynosi średnio 7,8 na 10,000 urodzeń. W przypadku starszych matek ilość ta wynosi już 38,6 na 10,000 urodzeń.
Badania wykazały również większa ilość występowania zespołu Downa wśród chłopców niż dziewczynek. Dane te dotyczą wszystkich, niezależnie od rasy czy koloru skóry.
Naukowcy mają nadzieje, że badania uświadomią kobietom, z jak dużym ryzykiem wiążę się późna ciąża i zmuszą do refleksji na temat późnego macierzyństwa. Poza tym badacze liczą, że społeczeństwo zacznie odnosić się z większa tolerancją do ludzi z tą chorobą.
Nam pozostaje podpisać się pod życzeniami naukowców. Być może warto czasami przemyśleć, czy ważniejsza jest kariera (a co za tym idzie - późna ciąża), czy zdrowie planowanego dziecka.
Najpopularniejsze
-
Sportowe buty... na obcasach (PRAKTYCZNE?)
Założyłybyście je? Więcej »
-
Mój zawód? Rodzenie dzieci...
Mają na dom, dwa samochody i wygodne życie... Żadne z nich nie pracuje! Od 9 lat! To jest możliwe w Europie. Więcej »
-
Modne nosidełka powodem śmierci 14 niemowląt!
37 dzieci rannych! "O każdej z tych śmierci wiemy, iż spowodowana była nosidełkiem. Zgonów już jest zbyt wiele." Więcej »
-
Jak długo należy karmić piersią?
Autorka książki "Breastfeeding older children" uważa, że... aż do wieku szkolnego. Sprawa stała się głośna, przeczytajcie dlaczego. Więcej »
-
Najsłynniejsza "gruba" modelka (ZDJĘCIA)
Wcześniej była... anorektyczką. Przeczytaj, co mówi o swym sukcesie najsławniejsza modelka w rozmiarze plus. Więcej »
Inne z tego działu
-
Twarz anoreksji Isabel Caro nie żyje
Francuska modelka przegrała z chorobą, która nękała ją od trzynastego roku życia. Więcej »
-
Wywiad z topmodelką: Kamila Szczawińska
"Potrzeba bycia matką leży w naturze każdej kobiety." Więcej »
-
Jak nie przytyć będąc w udanym związku?
Dlaczego Twój partner sprawia, że odżywiasz się mniej zdrowo? Więcej »
-
Jak zrzucić kilka kilogramów i oszczędzić prąd?
Podstawowa rada: ogranicz oglądanie telewizji. Więcej »
-
Jedz tłuszcze i... CHUDNIJ!
Tak, istnieją tłuszcze, które wspomagają odchudzanie! Czy to dietetyczna rewolucja? Więcej »
Komentarze (138)
Kariera? Ja poprostu chciałabym mieć a)pewna pracę do której będę mogła wrócić po urodzeniu dziecka
b) zarabiać tyle żeby mieć je za co utrzymać. Mam 29 lat i na razie oba punkty w sferze marzeń
zgadzam się z przedmówczynią - tutaj nie chodzi o to, by mieć dziecko za wszelką cenę ale żeby mieć je świadomie i móc mu zapewnić wszystko, co najlepsze.... reasumując w Polsce marne szanse widzę dla siebie na dziecko przed trzydziestką (mam 24 lata)........
Ciekawa ta świadomość, która o kilkaset procent zwiększa ryzyko zafundowania dziecku ciężkiej, nieuleczalnej choroby.
A może warto jednak zadać sobie pytanie, czy lepiej mieć zdrowe dziecko, nawet nie dając mu "wszystkiego co najlepsze", czy mające "wszystko co najlepsze" głęboko upośledzone
uświadamiać o takich zagrożeniach to trzeba tych panów którzy za ogromne pieniądze pajacują na wiejskiej ! kobiety świetnie sobie z tego zdają sprawę. Wiedzą także jak wygląda sprawa z przełożonymi. Przykład z życia: mój przełożony jak miał zostać ojcem to ciągle przy żonie siedział i mimo że ona się dobrze czuła a w pracy cyrk leciał z nią na badania, jak ja wcześniej go o tych planach uprzedziwszy zaszłam w ciąże to wielka awantura że nie ma kto pracować! Przykro
Dobra, róbmy sobie babeczki dzieci, a kto nam będzie na nie dawać pieniądze? Autorka artykułu musi być albo głupia albo mieć dobrego sponsora. We współczesnym świecie dziecko poniżej 30stki to SAMOLUBSTWO, bo takie dziecko później nie ma NICZEGO.
ja swoje pierwsze dziecko urodziłam jak miałam 20 drugie 25 i obydwoje mają dwoje kochających je rodzićow stać mnie by zapewnić im lepsze życie
Jeśli zmieni się standard życia w Polsce to i dzieci zaczną rodzic się szybciej. Bo co z tego ze urodzę dziecko w wieku 23-26 lat jak nie będe mu w stanie zapewnic tego co chciałabym! bez sensu
kontrowersyjny dodatek samochodowy już w Polsce -WĄSY zobacz! http://www.motokobie(…).html
A ja znam dwie mamy, które urodziły dziecko z Downem, a miały poniżej 30 roku życia. Co więcej, było to dla nich drugie dziecko. Urodziły chłopców. Działają w stowarzyszeniu i okazuje się, że ok. 70 % matek urodziło dziecko z Downem przed 30 lub zaraz po 30 (w roku 2009)! I co na to powiecie, cwaniaczki?
Najwyrazniej jestem szczesciara, mam 26 lat, meza i corke w drodze, wlasny dom, skonczylam studia, mam fajna i stabilna prace, nikt mnie w pracy nie pogania. Choc rozumiem rozterki innych dziewczyn, sama je mialam, kiedy jeszcze bylam na studiach. Jednak podjelam jedna z najlepszych decyzji w moim zyciu i zaraz po studiach wyemigrowalam z mezem na wyspy. W polsce ciezko byloby sie tak szybko ustatkowac....
Zycze powodzenia paniom, ktore chca sobie szybko ulozyc zycie i polecam opuszczenie tego zabieganego kraju pracoholikow.
Pewnie - zabierajmy się za rodzenie dzieci za młody, a potem zastanawiajmy się, dlaczego nie mają co jeść. Państwo da im zupkę w szkole, a jak nie państwo to sponsor prywatny. Jakoś się wyżywią... Jakoś też się wychowają, gdy rodzice będą się dobijać pieniędzy, by zapłacić rachunki. Och, to takie proste...
Matkom dajmy 1000 zł na start, ale dajmy im tez płatnego pediatrę i utrzymajmy ich niższe w stosunku do mężczyzn zarobki. Nie ściągajmy alimentów od ojców, którzy w nosie mają własne dzieci i ich los.
Nic tylko rodzić...
Mam 33 lata i coraz mniejszą ochotę na dziecko. Nie robię kariery, ale staram się wiązać koniec z końcem. Nie stać mnie na dziecko w kraju, gdzie choć płacę ubezpieczenie zdrowotne, to i tak muszę płacić za wizytę u lekarza. To jest chore.
Sugeruję, żeby autorka sprawdziła na czym polega zespół Downa. Bo polega on na tym, że występuje trisomia 21. pary chromosomów. Czytanie nie boli.
nie dawno jakiś naukowiec mówił że wpływ na to ma zanieczyszczenie środowiska , sztuczna żywność itp . przez to organizm przyszłej matki szwankuje
Ja mam możliwości:stałą dobrze płatną pracę, nowy dom, samochód, nic mi w życiu nie brakuje, prócz dziecka. Mam 27 lat a z mężem staramy sie o dziecko 3 lata i ciagle nic:(((((((
Co to znaczy a nawet 35! Nie przesadzajcie!
Gość napisał/a:Ja mam możliwości:stałą dobrze płatną pracę, nowy dom, samochód, nic mi w życiu nie brakuje, prócz dziecka. Mam 27 lat a z mężem staramy sie o dziecko 3 lata i ciagle nic:(((((((
wspolczuje:(
Ktoś słusznie zauważył że na Wiejskiej pajacują :) Żeby nie było to pełne goryczy to mogłoby być śmieszne... Nie ma polityki prorodzinnej -nie ma dzieci :( Wszystko się młodym ludziom utrudnia - i start w życie, start w rodzinę... W innych państwach (zachodnich :]) hołubi się kobietę w ciąży,kobietę - matkę małego dziecka i w końcu najważniejsze - samo dziecko! Mają ulgi, przywileje, pomoc, pomoc przdszkolną i szkolną, opiekę medyczną i wiele zachęt do tego żeby te dzieci były a u nas.........dno! XXI wiek a wiele dzieci jest głodnych i co tu mówić o potrzebach wyższych... a pajace myślą, co by tu jeszcze zabrać panowie, co by tu jeszcze....
wystarczy zrobic badani prenatalne.... zespół downa da się łatwo wykryć. Ciążę z defektem płodu można legealnie usunąć. nawet w Polsce. I można próbować jeszcze raz. Wiem że to nie takie proste, ale pomyślcie, prawdziwym dramatem są komplikacje okołoporodowe typu porażenie mózgowe, gdzie nie możesz zrobić nic, a dziecko jest praktycznie roliną...
Gość napisał/a:Dobra, róbmy sobie babeczki dzieci, a kto nam będzie na nie dawać pieniądze? Autorka artykułu musi być albo głupia albo mieć dobrego sponsora. We współczesnym świecie dziecko poniżej 30stki to SAMOLUBSTWO, bo takie dziecko później nie ma NICZEGO.
bzdyra. ja po skończeniu technikum pracowała, i studiowałam zaocznie, 5 lat przepracowałam, miałam stałą umo, wyszłam za mąz w wieku 25 lat i od razu posytarałam się z mężem o córcię;). Dziś mam 27 lat, 2 letnią córcię, własne 2 pokokojowe mieszkanie w bloku(bez kredytów), i nową skodę fabię. i co??? A moje dziecko ma wszystko(oczywiście w granicach rozsądku żeby jej nie rozbestwić). i co głupie baby??? nie idzie przed 30-tką???
i przepraszam za literówki. córcia pomagała mi poisać
politykę prorodzinną pomijam, bo jak już moje przedmówczynie napisały - jest fatalna.
ja akurat jestem szczęściarą - jestem chwila przed 30tką, zarabiam ok 4 średnich krajowych, pracuję w zawodzie bardzo w Polsce niszowym, więc specjalnie nie muszę się martwić o pieniądze. mnie dręczy co innego - brak tatusia dla dziecka... faceci w moim otoczeniu sami są dziećmi, a raczej mentalnymi 13 latkami z przerostem ego... trudno mówić o stałym związku, małżeństwie a co dopiero o dojrzałym posiadaniu z takim delikwentem dziecka...
niestety podejrzewam, ze za parę lat skończy się świadomym - lecz samotnym macierzyństwem z tatusiem z daleka, który jeszcze nie nacieszył się "życiem"... smutne
1-20 z 138