Jak walczyć z PMS-em?
PMS, czyli syndrom napięcia przedmiesiączkowego jest dla wielu kobiet bardziej nieprzyjemny niż samo krwawienie. Jest to czas, kiedy chodzimy podenerwowane, agresywne lub przybite i smutne. Do tego dochodzą fizyczne objawy, w postaci bólu kręgosłupa, brzucha czy piersi. Nasze ciało zatrzymuje też więcej wody, przez co rośnie nam waga, a nasza twarz, dłonie, czy stopy są napuchnięte. Według statystyk, co piąta kobieta poważnie cierpi z powodu PMS. Niektórzy lekarze uważają, że są na niego najbardziej narażone kobiety żyjące w stresie lub te, które bardzo obawiają się bólów miesiączkowych, jednak nie zostało to ostatecznie potwierdzone. Potwierdzono za to, że objawy mogą się nasilać u osób, które jedzą rzeczy mocno słone i tłuste.
Nie ma metody zapobiegającej PMS. Istnieje jednak wiele możliwości łagodzenia jego objawów. Na bóle kręgosłupa i piersi najlepiej działają zwykłe tabletki przeciwbólowe. Środki moczopędne są natomiast najlepsze w przypadku zatrzymywania wody w organizmie. Większą ingerencją są już środki hormonalne, jednak pomagają zachować równowagę hormonalną organizmu. W większości przypadków, nie trzeba brać specjalnych środków hormonalnych - przed PMS chroni zwykła tabletka antykoncepcyjna. Jeśli PMS wpływa na naszą kondycję psychiczną tak, że popadamy w stany depresyjne, należy się zastanowić nad rozmową z lekarzem i ewentualną terapią lekami antydepresyjnymi.
Napięcie można też zwalczać domowymi metodami. Bardzo korzystne mogą być dla nas ciepłe kąpiele z zapachem olejku lawendowego. Jeśli czujemy się podenerwowane, lub mamy problemy ze snem, warto zaparzyć sobie herbatę z melisy. Dziurawiec przeciwdziała natomiast wahaniom nastroju. Tym, które wierzą w homeopatię polecamy naturalne preparaty, których jest naprawdę wiele. Dobrym przykładem jest calcium carbonicum, który zapobiega "puchnięciu". Kobietom, które chcą zwalczyć dolegliwości aktywnie, polecamy jogę, pilates, czy tai-chi. Jeśli lubicie, możecie skorzystać też z akupunktury.
Aby choć częściowo uniknąć PMS, pamiętajmy o dobrym odżywianiu się. Jedzmy mniej soli i cukru, które zatrzymują wodę w organizmie. Zamiast tego spożywajmy dużo warzyw, owoców i ryżu. U niektórych kobiet występują też problemy trawienne. Aby ich uniknąć, pijmy przed miesiączką dziennie około dwóch litrów niegazowanej wody lub herbaty ziołowej. Zapewnijmy sobie też dawkę witaminy B6, która ukoi nam trochę nerwy.
A co najważniejsze, nie dajmy się zdenerwować!
Najpopularniejsze
-
Sportowe buty... na obcasach (PRAKTYCZNE?)
Założyłybyście je? Więcej »
-
Mój zawód? Rodzenie dzieci...
Mają na dom, dwa samochody i wygodne życie... Żadne z nich nie pracuje! Od 9 lat! To jest możliwe w Europie. Więcej »
-
Modne nosidełka powodem śmierci 14 niemowląt!
37 dzieci rannych! "O każdej z tych śmierci wiemy, iż spowodowana była nosidełkiem. Zgonów już jest zbyt wiele." Więcej »
-
Jak długo należy karmić piersią?
Autorka książki "Breastfeeding older children" uważa, że... aż do wieku szkolnego. Sprawa stała się głośna, przeczytajcie dlaczego. Więcej »
-
Najsłynniejsza "gruba" modelka (ZDJĘCIA)
Wcześniej była... anorektyczką. Przeczytaj, co mówi o swym sukcesie najsławniejsza modelka w rozmiarze plus. Więcej »
Inne z tego działu
-
Twarz anoreksji Isabel Caro nie żyje
Francuska modelka przegrała z chorobą, która nękała ją od trzynastego roku życia. Więcej »
-
Wywiad z topmodelką: Kamila Szczawińska
"Potrzeba bycia matką leży w naturze każdej kobiety." Więcej »
-
Jak nie przytyć będąc w udanym związku?
Dlaczego Twój partner sprawia, że odżywiasz się mniej zdrowo? Więcej »
-
Jak zrzucić kilka kilogramów i oszczędzić prąd?
Podstawowa rada: ogranicz oglądanie telewizji. Więcej »
-
Jedz tłuszcze i... CHUDNIJ!
Tak, istnieją tłuszcze, które wspomagają odchudzanie! Czy to dietetyczna rewolucja? Więcej »
Komentarze (9)
ja się przed okresem objadam czekoladą, to mój jedyny syndrom
ja biore tabletki antykoncepcyjne a mimo to mam pms...
moj pms jest nie do zniesienia:( zaczyna sie juz nawet dwa tyg wczesniej..
Ja się męczyłam, bolał mnie brzuch, koszmarnie plecy i piersi, ale poczytałam, że dobry jest neofemin i sama spróbowałam. Genialna ulga! i w sumie to tanio wyszło. :) Dziewczyny koniecznie spróbujcie.! :)
nie dawajcie sie wkopywac w tabletki anty! to najwieksza bzdura!
wiesiolek lekarski lagodzi bole napiecia przedmiesiaczkowego, chocby 15 minut odpoczynku w lozku pod kocykiem, lekka herbata z melisy i koniecznie kapiele. rumianek tez pomaga.
ja mam zadko PMS:)
Gość napisał/a:nie dawajcie sie wkopywac w tabletki anty! to najwieksza bzdura!
wiesiolek lekarski lagodzi bole napiecia przedmiesiaczkowego, chocby 15 minut odpoczynku w lozku pod kocykiem, lekka herbata z melisy i koniecznie kapiele. rumianek tez pomaga.
Probowałam wszystkiego bol nie ustępuje , poza tym nie zawsze można sobie pozwlic na kąpiel , pod kocykiem w pracy tez nie bardzo , kiedy bardzo boli potrzafie zjesc nawet 8 tabletek a "resztka" bolu pozostaje , mamy zime , okres + niska temperatura= łzy w oczach , a na bol nie jestem nadwrażliwa , tylko miesiaczki tak bolą .... gdy brałam tabletki anty nie było z tym problemów :) jak nie znajde dobrego srodka przeciwbólowego to do nich bede musiała wrocić
ja też objadam się czekoladą ;/ + jestem wykończona i chce mi się spać Czytałam, ze podczas pms można przytyć nawet 4 kilogramy ;/ (wtedy nie wiadomo, co wywołuje złe samopoczucie - pms, czy nowe kilogramy;///) dobrze działa na mnie chodzenie na basen, chociaż ciężko mi się zebrać, żeby iść :D przeczytajcie http://pastylka.pl/zespol-napiecia-przed miesiaczkowego
Najlepiejw ogole nie walczyc! ;) Lub kupic sobie fajne ciuchy ;)
http://www.motokobie(…).html