Zdrowie&Diety Anna Borkowska 21.07.2010

Jak rozmawiać z dzieckiem chorym na depresję?

Tagi:
Jak rozmawiać z dzieckiem chorym na depresję?

Depresja jest chorobą, która dotyka nie tylko dorosłych, ale też ludzi młodych. Pomoc osobie chorej na depresję może być bardzo trudna i często wymaga inicjatywy specjalisty. Nie bez znaczenia jest też wsparcie, które powinni okazać jej najbliżsi. Jak więc rozmawiać z osobą, która cierpi na depresję?

Ludzie nadal nie do końca zdają sobie sprawę z tego, czym jest depresja. Niektórzy mówią: Masz depresję? Ja też miałem. Przejdziesz przez to - mówi psycholog Kathleen Brannon.

Przeczytajcie rady ekspertów, co mówić, a czego pod żadnym pozorem nie mówić osobie, która cierpi na depresję.

Co powiedzieć? Nie jesteś z tym sam/-a.
Czego nigdy nie mówić? Zawsze jest ktoś, kto ma gorzej niż Ty.

Co powiedzieć? Jesteś dla mnie ważny/-a.
Czego nigdy nie mówić? Nikt nie mówił, że życie jest sprawiedliwe.

Co powiedzieć? Chcesz, żebym Cię przytuliła?
Czego nigdy nie mówić? Przestań się nad sobą użalać!

Co powiedzieć? Nie jesteśmy na tym świecie, żeby siebie oceniać, tylko żeby się wzajemnie wspierać.
Czego nigdy nie mówić? Spróbuj się tak nie dołować.

Co powiedzieć? Kiedy to wszystko się skończy, nadal będę przy Tobie.
Czego nigdy nie mówić? To wszystko przez Twoje złe podejście.

Co powiedzieć? Nie wiem, co tak naprawdę czujesz, ale współczuję Ci.
Czego nigdy nie mówić? Uwierz, że wiem, co czujesz. Miałam kilka razy depresję.

Co powiedzieć? Kocham Cię.
Czego nigdy nie mówić? Męczy mnie już to Twoje ciągłe "ja, ja, ja".

Anna Borkowska

Powrót na stronę główną! »

Zaloguj się, by komentować pod unikalnym pseudonimem

Komentarze (34)

  • miałam lub jeszcze mam depresję od 5 lat, przez pierwszy rok nie wychodziłam z łóżka i stale płakałam, schudłam 12 kg w 2 miesiące, nie spałam....oj co tu mówić....nikt mnie nie zaprowadził do lekarza, miałam jednak obok siebie męża, wspierał mnie....po jakimś czasie i on popadł w depresję, nie widziałam tego - wsparła go inna kobieta.....ledwo się pozbierałam, kolejny raz dopadła mnie depresja....

    Gość Gość 21.07.2010, 21:55
  • Pierdolenie, piszą to ludzie, którzy myślą że wszystko wiedzą, czy jak?!

    gość gość 22.07.2010, 16:54
  • ja mialam depresje przez pol roku kiedy nie moglam znalezc pracy. lezalam calymi dniami i ryczalam. wlasnie najgorsze co słyszalam, to zebym sie nad soba nie uzalala. i jak plakalam, nie chcialam powiedziec dlaczego placze, to sie na mnie matka obrazala. bardzo mi "milo" bylo :/

    gosc gosc 22.07.2010, 20:53
  • Ta... może nie dotknęła mnie depresja ale nie umiałam się pozbierać po rodzinnej tragedii, oczywiście od prawie każdego otrzymywałam "zestaw pytań i odpowiedzi" których nie wypada używać..... I tak zbierałam się dłużej i gorzej ale już wiem jak radzić sobie samej wśród tłumu ludzi

    Gość Gość 22.07.2010, 21:31
  • depresja to dzisiaj modne słowo. Wole melancholia;p

    Gość Gość 22.07.2010, 21:31
  • Gość napisał/a:depresja to dzisiaj modne słowo. Wole melancholia;p
    depresja i melancholia to co innego. depresja jest poważną chorobą. mnie wyleczyła przyjaciółka :) z <chyba> depresji, którą miałam przez niecały rok. Oczywiście od matki słyszałam standardowe <jak tu czytam> teksty: ale leń z ciebie, sama jesteś sobie winna, nie użalaj się nad sobą, ale z ciebie hipochondryczka.... ble ble ble....
    Ale na szczęście już isę tym nioe przejmuję :) Zyczę wszystkim pokonania choroby :]

    Gość Gość 23.07.2010, 13:41
  • ludzie depresje cos powoduje trzeba zwalczyc to co jest tego przyczyna inaczej nic nie wyjdzie...

    Gość Gość 23.07.2010, 21:39
  • moja mama mówi do mnie to co nie powinna xD dzieki mamo!

    klo klo 24.07.2010, 10:50
  • niekompletna napisał/a:Ja mam 16 lat i depresje od jakiś 2-3 lat...
    Oczywiście leczę u specjalisty. Hmm a moja matka mówi zawsze to co jest w 'czego nigdy nie mówić'. Na dodatek twierdzi iż zmyślam... No, ale przecież moje próby samobójcze, okaleczania itd. były bez powodu...;)

    A JAKI BYŁ POWÓD?BO WYTŁUMACZENIE "BO MAM DEPRESJĘ " TO TYLKO POKAZÓWA

    Gość Gość 24.07.2010, 15:47
  • Gość napisał/a:Ta... może nie dotknęła mnie depresja ale nie umiałam się pozbierać po rodzinnej tragedii, oczywiście od prawie każdego otrzymywałam "zestaw pytań i odpowiedzi" których nie wypada używać..... I tak zbierałam się dłużej i gorzej ale już wiem jak radzić sobie samej wśród tłumu ludzi
    super dziewczyna! i tak trzymaj!

    Gość Gość 24.07.2010, 15:50
  • kokardka napisał/a:mam 15 lat i cierpię na stany depresyjne. Moja mama uważa, że skoro to nic poważnego, to nie będzie się tym przejmować. Za to mój tato jest dla mnie wielkim wsparciem, bardzo mi pomaga i jest dla mnie świetnym przyjacielem. Czuję że dzięki jego wsparciu dam sobie ze wszystkim radę. On daje mi nadzieję.
    DO WSZYSTKICH RODZICÓW: nie ignorujcie nawet najmniejszych oznak depresji u swojego dziecka. Bo może się to skończyć nawet tragicznie.

    TA... DEPRECHA U DZIECKA..... BO... ? MAMUSIA NIE KUPIŁA NAJMODNIEJSZYCH CIUCHÓW, A MOŻE NIE DAŁA PODWYŻKI KIESZONKOWEGO? A MOŻE NIE DZIECK0O NIE MA CHŁOPAKA? BŁAGAM.... LITOŚCI....JAKOS KIEDYŚ NIE BYŁO "DEPRESJI U DZIECI", A MOŻE TO JUŻ DZIŚ "VERY TRENDY"....

    Gość Gość 24.07.2010, 16:01
  • Jak ja miałam depresję w wieku 12 lat, to mama cały czas powtarzała mi taki tekst: A widziałaś ostatnio dzienniczek Mateusza? On znów ma 6, a nie 4 jak ty i siedzi nad książkami zamiast się wygłupiać, wmawiać sobie choroby, a wszystkim w koło opowiadać o depresji, której nie masz. I w ten sposób raz chciałam połknąć truciznę na szczury. Prawie to zrobiłam, ale koleżanka mnie powstrzymała... Takie gadanie serio nie pomaga...

    Sereminda Sereminda 24.07.2010, 16:37
  • niekompletna napisał/a:Ja mam 16 lat i depresje od jakiś 2-3 lat...
    Oczywiście leczę u specjalisty. Hmm a moja matka mówi zawsze to co jest w 'czego nigdy nie mówić'. Na dodatek twierdzi iż zmyślam... No, ale przecież moje próby samobójcze, okaleczania itd. były bez powodu...;)

    Ojejciu, okropnie nam przykro!

    Esketrminacja Esketrmina
    cja
    25.07.2010, 10:50
  • a ja tam mam chyba depresje od przedwczoraj -_- Ubieram się na czarno , noszę czarne bransloteki , płacze jak mi coś nie wychodiz .. mam 11 lat ..

    Gość Gość 25.07.2010, 18:13