Styl Aleksandra Banasz 18.10.2010

Imię dziecka ma wpływ na jego życie?

Imię dziecka ma wpływ na jego życie?

Gdyby dzieci od urodzenia potrafiły mówić, pomogłyby nam wybrać dla siebie pasujące imiona. Niestety, młodzi rodzice muszą sobie z tym radzić sami. Już podczas ciąży analizują i wyszukują nietypowe imion dla swoich dzieci. Ale tak naprawdę dopiero, gdy dziecko pojawi się na świecie, rodzice widzą w nim Kasię, Jagodę, Krzysia i Łukasza.

W wyborze imienia nie chodzi jednak tylko o to, by pasowało do nazwiska i charakteru dziecka, ale także o to, by wywoływało pozytywne myśli i skojarzenia u ludzi, którzy będą mieli z nim częsty kontakt. I tu zaczynają się kłopoty. Rodzice, którzy wybrali dla swojego dziecka egzotyczne, czy nietypowe imię, nie zdają sobie sprawy z tego, że może ono sprawić wiele problemów ich pociechom. Naukowcy z Uniwersytetu Oldenburg przeprowadzili szereg ankiet wśród nauczycieli, które wykazały, że wielu z nich ma uprzedzenia do konkretnych imion.

W ankietach badacze pytali o to, jakich imion nauczyciele na pewno nie daliby swoim dzieciom, jakie imiona budzą pozytywne i negatywne skojarzenia (złe zachowanie, niezaangażowanie w naukę) oraz przedstawili listę imion do oceny.

Wyniki powinny dać do myślenia rodzicom, którzy mają słabość do imion obcego pochodzenia (szczególnie angielskiego). Większość nauczycieli łączy dzieci z imionami o brzmieniu angielskim z problemami! Natomiast dzieci o tradycyjnych imionach są uznawane za przyjazne i pracowite. Co ciekawe, imiona oceniane pozytywnie były bardzo modne w poprzednim roku. Czy aktualny trend wpływa na odczucia na nauczycieli?

Imię Kevin jest szczególnie mocno nielubiane. Nauczyciele uważają, że dzieci, które je noszą, robią wszystko, by zwrócić na siebie uwagę i są nieposłuszne. Jeden z ankietowanych napisał nawet, że: "Kevin to nie imię. To diagnoza!" Pedagodzy tłumaczą te wyniki doświadczeniem z uczniami. Większość dzieci o "innych" imionach, pochodzi z domów o określonych wartościach i poziomie. Niejednokrotnie rodzice psują swoje dzieci, wychowując je w przekonaniu, że są lepsze, bo bogatsze (sic!) od innych. To na pewno zniechęca nauczycieli i wpływa na ich stosunek do takich dzieci. Imiona, które najbardziej "podpadły" pedagogom to:

- Kevin

- Denis

- Natan

- Ksawery

- Brian

- Pamela

- Jesica

- Andżelika

- Nikola

Na szczęście w Polsce panuje akurat moda na tradycyjne, stare lub nieco zapomniane imiona. Według statystyk najczęściej nadawanymi imionami dla dziewczynek są:

- Julia

- Zuzanna

- Aleksandra

- Maja

- Natalia

- Wiktoria

- Oliwia

- Zofia

- Maria

- Karolina

Natomiast wśród chłopców królują:

- Jakub

- Mateusz

- Bartek

- Kacper

- Jan

- Michał

- Szymon

- Maciej

- Piotr

- Filip

Wyniki badań powinny być też przestrogą dla nauczycieli. Dobry pedagog to osoba uwrażliwiona na pewne kwestie. Nie powinien nigdy szufladkować dzieci z powodu imienia, ani tym bardziej dać tego do odczucia dziecku. Powinien umieć przezwyciężyć swoje niechęci i uprzedzenia i traktować wszystkie dzieci równo. Nie chodzi tylko o gorsze traktowanie jednych w stosunku do drugich, ale także o pokazywanie całej klasie, kto jest „pupilkiem Pani”.

Niestety wielu rodziców wie, że w praktyce nie każdy pedagog wznosi się ponad swoje uprzedzenia.

Czy obcobrzmiące imiona nastawiają Was negatywnie do osób, które je noszą?

Aleksandra Banasz

Powrót na stronę główną! »

Zaloguj się, by komentować pod unikalnym pseudonimem

Komentarze (248)

  • to wszechobecne "(sic!)" to jakaś plaga.... kto normalny używa tego w artykule?!

    Gość Gość 18.10.2010, 00:16
  • Pankracy. piekne imie

    Gość Gość 18.10.2010, 00:17
  • tak, imię nikola nastawia mnie bardzo negatywnie do osób, które je noszą.

    dfv dfv 18.10.2010, 00:46
  • co za pierdoleni.e.
    A wiecie co, syn moich znajomych ma na imię Stanisław(ma 2 latka) a oni do niego zamiast mówić Stasiu to mówią Stanisław -.- cały czas

    Gość Gość 18.10.2010, 00:58
  • angielskie imiona nadają swoim dzieciom rodzice z tzw. nizin społecznych.

    Gość Gość 18.10.2010, 03:42
  • ja dałam swojemu synkowi na imię Ksawery i co niby źle wybrała haha

    DAGMARA DAGMARA 18.10.2010, 08:20
  • Nie! Często jednak osoby o takim imieniu wpadają w pewnego rodzaju półapkę, naśladując swoich imienników z szerokiego ekranu, np. dla zwrócenia większej uwagi na swoją osobę, albo po prostu z przekonania, że są bardziej istotni, ważni ze względu na swoje imię. Rodzice jak to rodzice często budują w samych dzieciach przeświadczenie, że są lepsi od innych. Nie bez znaczenia jest też sam fakt, dlaczego nadają takie imię?

    jeremy jeremy 18.10.2010, 09:05
  • Nicole i Jessici to akurat imiona popularne w polskich środowiskach patologicznych

    Gość Gość 18.10.2010, 09:25
  • Gość napisał/a:Nicole i Jessici to akurat imiona popularne w polskich środowiskach patologicznych
    haha racja :D
    a ja jestem Irmina, więc też nietypowe imię, zawsze spotykałam się z pozytywnymi reakcjami, oraz ja sama jestem bardzi zadowolona z tego powodu. Przynajmniej zawsze się wyróżniam w towarzystwie, gdzie zawsze znajdzie się jakaś Kasia, Ania, Asia , Magda i Marta, przez to ludzie mnie zapamiętują.
    pozdrawiam

    Irmina Irmina 18.10.2010, 09:48
  • Sama noszę niezbyt popularne imię - Urszula - za co jestem bardzo wdzięczna rodzicom. Plaga Kaś, Małgoś i Ań z mojego dzieciństwa prowadziła do setek konfliktów i pomyłek. Moje dwie gwiazdki to Michaśka i Dobrusia. W życiu nie nazwałabym córki Nicole Andżelika lub Pamela. Nie obrażając noszących je Pań - dla mnie brzmią jak "pseudonimy artystyczne" pań lekkich obyczajów.

    Mama Ula Mama Ula 18.10.2010, 10:31
  • Pisałam o tym prace maturalna ->100% ;D Maja najpiękniejsze imie:D

    Gość Gość 18.10.2010, 11:51
  • Mama Ula napisał/a:Sama noszę niezbyt popularne imię - Urszula - za co jestem bardzo wdzięczna rodzicom. Plaga Kaś, Małgoś i Ań z mojego dzieciństwa prowadziła do setek konfliktów i pomyłek. Moje dwie gwiazdki to Michaśka i Dobrusia. W życiu nie nazwałabym córki Nicole Andżelika lub Pamela. Nie obrażając noszących je Pań - dla mnie brzmią jak "pseudonimy artystyczne" pań lekkich obyczajów.
    Najwyraźniej nigdy nie miałaś do czynienia z osobami o takich imionach, bo wypraszam sobie. Mam na imię Pamela i mam 20 lat. Co mam zrobić , żeby byle dziunie nie kazały nazywać się moim imieniem. Spotkałam jeszcze jedną Pamelę w życiu i też jest bardzo przyjazna. Niestety odkąd Pamela Anderson pokazała się w pisemku dla panów, ciągle z tym imieniem w ludzkim mniemaniu ukazuje się postać cycatej, głupiej blondynki. A niekoniecznie tak jest i ja przez to nigdy nie przefarbuje się na blond. Mam piękne ciemne włosy i brązowe oczy, czyli kompletne przeciwieństwo Pameli Anderson.

    Gość Gość 18.10.2010, 12:49
  • A ja mam na imię Aleksandra i uwielbiam moje imię. A dzieci nazwałabym Amelia i Tomasz.

    Ola Ola 18.10.2010, 13:21
  • Dla mnie to głupota. Matka która spodziewa się dziecka nie może dać mu na imię tak jak jej się podoba tylko z myślą o tym jak jego przyszli nauczyciele będą na niego patrzeć... Ja mam na imię Nicole (czyt.Nikol) mimo to wiele osób woła Nikola. Dla nich to nie jest różnica,ale dla mnie duża. Irytuje mnie kiedy przedstawiam się Nicole a inni i tak mówią Nikola. Twierdząc w polsce najczęściej imiona żeńskie kończą się literką"a". Oczywiście tłumaczenie,że moje imie jest francuskie niewiele daje im do myślenia. We Francji Nicole to Nicole a nie Nikola. Więc kończąc już to pisanie myśle,że bzdurą jest dawanie dziecku imienia pod wpływem wymysłów naukowców. A do nauczycieli "Nie powinno sie oceniać książki po okładce." Czyli nie ważne jak dziecko ma na imię,wązne jakim jest człowiekiem (ale to zabrzmiało ;))

    NICOLE NICOLE 18.10.2010, 13:28
  • Dla mnie to głupota. Matka która spodziewa się dziecka nie może dać mu na imię tak jak jej się podoba tylko z myślą o tym jak jego przyszli nauczyciele będą na niego patrzeć... Ja mam na imię Nicole (czyt.Nikol) mimo to wiele osób woła Nikola. Dla nich to nie jest różnica,ale dla mnie duża. Irytuje mnie kiedy przedstawiam się Nicole a inni i tak mówią Nikola. Twierdząc w polsce najczęściej imiona żeńskie kończą się literką"a". Oczywiście tłumaczenie,że moje imie jest francuskie niewiele daje im do myślenia. We Francji Nicole to Nicole a nie Nikola. Więc kończąc już to pisanie myśle,że bzdurą jest dawanie dziecku imienia pod wpływem wymysłów naukowców. A do nauczycieli "Nie powinno sie oceniać książki po okładce." Czyli nie ważne jak dziecko ma na imię,wązne jakim jest człowiekiem (ale to zabrzmiało ;))

    NICOLE NICOLE 18.10.2010, 13:28
  • Ja jestem Marzena(chyba przecietne).Moje dzieciaczki to Hubert i Błażej,tez nie specjalnie wymyslne:)Co sadzicie?

    marzufa marzufa 18.10.2010, 14:01
  • marzufa napisał/a:Ja jestem Marzena(chyba przecietne).Moje dzieciaczki to Hubert i Błażej,tez nie specjalnie wymyslne:)Co sadzicie?
    Brzytkie imiona. Tzn. tych dzieci. Hubert od razu kojarzy się z Urbańskim, a Błażej, no sorry, z bakłażanem. Lub z pobłażaniem komuś. Najgorsze imię świata to Natalia, o mój boże, Natalii jak psów i gdy to imię jest poruszone w rozmowie to trzeba się dopytywać, o którą Natalię konkretnie chodzi. A wszystkie Pamele, Nicol, cze Jesici, a także popularna ostatnio Vanesa - jeden wielki shit. W życiu dziecka bym tak nie nazwała. Natomiast bardzo podoba mi się imię Gabriella, które nie jest jakieś może wymyślne bardzo, ale też nie występuje za często.

    hippi hippi 18.10.2010, 14:34
  • brzyDkie*, sorry.

    hippi hippi 18.10.2010, 14:36
  • to niekoniecznie są uprzedzenia, raczej coś takiego, jak skrypty poznawcze, które niestety są nieświadome ;)

    ivy ivy 18.10.2010, 14:49
  • witam, z imionami ciężka sprawa, jestem w ciąży i myślę o imieniu dla dziecka ale raczej mało i to bardziej pod wpływem rodziny, która ustawicznie się dopytuje... ja sama jestem Michalina, mam córkę Annę i jestem pewna że imię które nadam drugiemu dziecku będzie proste, mieszkam trochę tu trochę tam na świecie, dużo podróżuję, i chcę aby imiona moich dzieci były znane i łatwe do wymówienia w każdym miejscu na świecie :)

    Gość Gość 18.10.2010, 15:18