Uroda Aleksandra Banasz 19.05.2010

Czy 6-latki powinny się malować?

Czy 6-latki powinny się malować?

Niedawno fala publicznych prostestów zmusiła brytyjski Primark do usunięcia ze swoich półek dziecięcych bikini z wypchanymi stanikami. Brytyjczycy stwierdzili, że dzieci nie powinny nosić makijażu, ani modnych, seksownych ubrań. Jednak mamy tych dzieci uważają zupełnie inaczej. Są dumne z córek, które się malują...

Coraz więcej dzieci poniżej 10. roku życia ubiera się, jak dorośli. Specjalne kolekcje dla dzieci, gdzie na bluzkach były misie i kwiatki, są zastępowane cekinami i napisami, takimi jak na ubraniach dla dorosłych, tylko w mniejszym rozmiarze. Trend ten widać najbardziej w wyglądzie dziewcząt. Zafascynowane gwiazdkami z Hannah Montana, czy High School Musical, starają się do nich upodobnić, szukając podobnych ubrań i eksperymentując z makijażem. Beth Foley jest dziewięciolatką, która ma dwóch starszych braci. Maluje się codziennie. Używa pudru, tuszu do rzęs, eyelinera i błyszczyka. Jej mama nie ma nic przeciwko temu, bo, jak mówi, sama zaczęła eksperymentować z kosmetykami, kiedy była w jej wieku.

Beth miała jakieś 6 lat, kiedy zaczęła eksperymentować z makijażem. Myślę, że byłam w tym samym wieku, kiedy wciągnęłam się w zabawy w przebieranie się. Lubię patrzeć na jej próby, bo zawsze chciałam, żeby była bardzo dziewczęca, szczególnie, że wcześniej miałam dwóch synów – mówi Julie, 35-letnia mama Beth.

Na co dzień Beth nosi leginsy i botki. Mówi, że lubi chodzić pomalowana:

Lubię się malować i przebierać, ponieważ wtedy wyglądam ładnie i modnie. Dzięki temu się wyróżniam i staję się piękniejsza. Wszystkie moje koleżanki się malują. Niektóre tylko poza szkołą, inne cały czas. Wszystkie mamy modne ciuchy, a niektóre mają takie same botki jak ja.

Beth i jej koleżanki nie są same w tym, co robią. Badania wykazują, ze 75% mam pozwala swoim córkom poniżej 10. roku życia na malowanie paznokci, jedna trzecia ubiera je w bikini, a 7% uważa, że nie ma nic złego w noszeniu w tym wieku obcasów. Eksperci ostrzegają, że ten trend jest niepokojący.

Z naszych badań wynika, że komercyjny nacisk na przedwczesne podkreślanie seksualności oraz agresywne reklamy, źle wpływają na samopoczucie dzieci – mówi Penny Nicholls, dyrektor organizacji charytatywnej Children’s Society.

Mamy dziś do czynienia z prawdziwą falą uwydatniania seksualności dzieci, szczególnie dziewcząt. Miło widzieć sklepy z błyszcząca biżuterią i ładnymi rzeczami dla dzieci, ale kiedy widzę biustonosze push-up i topy odsłaniające pępek, które mają być noszone przez kilkuletnie dziewczynki, jestem przerażona. – mówi Siobhan Freegard, współzałożycielka Netmums. Nie możemy zabronić dzieciom noszenia tych ubrań i malowania się, ponieważ stanie się to dla nich jeszcze bardziej atrakcyjne. Możemy je za to uczyć dzieciństwa. Lepiej jeśli damy dziecku okazję do bycia dzieckiem. Jeśli pokażesz dziecku boisko i inne dzieci grające w piłkę, będzie ono chętne, aby do nich dołączyć. Dzieci lubią zachowywać się jak dzieci, jeśli maja ku temu okazję.

Czy więc to dzieci chcą być dorosłe na siłę, czy może to mamy dziewczynek wpajają im od małego, że aby wyglądać ładnie trzeba się stroić i malować?

Aleksandra Banasz

Powrót na stronę główną! »

Zaloguj się, by komentować pod unikalnym pseudonimem

Komentarze (107)

  • Malowanie czy też odkrywanie pępków ma za zadanie pokazać sexualnoś rodzić który pozwala na to w wieku 6 lat niech się liczy z sexem który pojawić się może niewiele później pod namową koleżanek czy kolegów żyjemy coraz dłużej a próbujemy dorastać coraz szybciej tylko po co ?

    Kris 29 Kris 29 19.05.2010, 08:29
  • Mam 5 letnią córkę i nie wyobrażam sobie żeby zaczęła się malować i nosić buty na obcasie przez najbliższych kilka dobrych lat!A podejście do wychowania naprawdę mam dość liberalne...

    Gość Gość 19.05.2010, 08:30
  • okropnie się czyta takie rzeczy... współczuję dzieciom, które wychowywane są tak, że już jako 6-latki czują się w obowiązku być seksowne...

    bebe bebe 19.05.2010, 08:59
  • Co jest dziwnego w odsłanianiu na plaży brzucha przez małe dziecko?! Przecież niektóre grzdyle latają nawet półnagie!

    Gość Gość 19.05.2010, 09:37
  • to jest przegięcie! Potem niech się te mamusie nie dziwią, że ich 2 letnia córeczka zostanie mamą!

    Gość Gość 19.05.2010, 10:42
  • 12* letnia

    Gość Gość 19.05.2010, 10:43
  • Ja uważam, że to jest wina tylko i włącznie MATEK! Nie oszukujmy się 6 letnie dzieci jeszcze nie są w pełni świadome swoich wyborów, robią to co zauważają, na co im się pozwala...a jeśli taka matka pozwala malowac się 6 letniej dziewczynce, ubierać jak dorosłej pannie, malować paznokcie, a nawet włosy..no to sorry...ale co my się martwimy? Tak czy inaczej żniwo zbiorą rodzice tych dzieci;]

    Gość Gość 19.05.2010, 10:45
  • jak dla mnieo to chore..niech jeszcze stringi zaczna nosic itp.co innego jak dziecko bawi sie w doroslego, ubiera w jego ciuchy i pomaluje dla zabawy a co innego noszenie i malowanie sie jak dorosly na codzien...nigdy nie pozwolila bym swojej corce ponizej 13-14 roku zycia uzywania czegos wiecej niz blyszczyka

    Gość Gość 19.05.2010, 10:49
  • Gość napisał/a:Co jest dziwnego w odsłanianiu na plaży brzucha przez małe dziecko?! Przecież niektóre grzdyle latają nawet półnagie! ale co innego jak dziecko lata polnagie na plazy a co innego jak ma seksowne ciuchy i makijaz

    Gość Gość 19.05.2010, 10:50
  • Chore to jest, nic dziwnego, że potem dziewczyny zgadzają się na seks w wieku 14 lat, skoro mamusie od 6 roku zycia pozwalają im na makijaż i push upy...

    Gość Gość 19.05.2010, 12:48
  • oczywiście, że nie, ewentualnie takie zabawkowe zestawy do makijażu tak tylko na chwile, ale bikini to przesada

    Gość Gość 19.05.2010, 13:11
  • Kris 29 napisał/a:Malowanie czy też odkrywanie pępków ma za zadanie pokazać sexualnoś rodzić który pozwala na to w wieku 6 lat niech się liczy z sexem który pojawić się może niewiele później pod namową koleżanek czy kolegów żyjemy coraz dłużej a próbujemy dorastać coraz szybciej tylko po co ?
    Po to żeby dłużej cieszyć się 'najlepszymi latami życia' czyli młodością.

    Gość Gość 19.05.2010, 14:00
  • Jak byłam mała to zabrałam mamie szminkę i się pomalowałam ale zaraz to zmywałam z lakierem było podobnie i tak jest do dziś w życiu mojej córce nie pozwolę się malować

    Gość Gość 19.05.2010, 14:04
  • Tak jeszcze ubierzcie w lateksy i na ulice:)

    Gość Gość 19.05.2010, 14:23
  • To juz musi im niezle w glowach mieszac... najpierw karmic cyckiem do 6 roku zycia, zeby potem je malowac... a gdzie dziecinstwo (nie mam na mysli niemowlectwa kojarzonego z cyckiem...) ale moze ja jakas staroswiecka jestem?

    gosciowa gosciowa 19.05.2010, 14:47
  • Moja 9 letnia corka tez chciala sie malowac,ale wytlumaczylam jej,ze jej kosmetykiem jest mlodosc Dostala odemnie sprey do latwego rozczesywania wlosow i pomadke nawilzajaca bo ciagle miala spekane usta i to wszystko.Poza tym woda i mydlo to najlepszy kosmetyk- dla higieny

    anka anka 19.05.2010, 14:50
  • OCZYWISCIE , ZE NIE POWINNY !

    Gość Gość 19.05.2010, 14:59
  • Malowanie jeszcze rozumiem, ale to ze dziecko jest modnie ubrane nie znaczy ze za pare lat sie sku...rwi, ale co innego jak mama woli siebie odpindżyć a dziecko w łachy po kostki poubierac wtedy to dziala w druga strone?? co mama sie sku...rwi??

    Gość Gość 19.05.2010, 15:16
  • Kris 29 napisał/a:Malowanie czy też odkrywanie pępków ma za zadanie pokazać sexualnoś rodzić który pozwala na to w wieku 6 lat niech się liczy z sexem który pojawić się może niewiele później pod namową koleżanek czy kolegów żyjemy coraz dłużej a próbujemy dorastać coraz szybciej tylko po co ?
    ja to samo mówię rodzicom którzy przekłuwają uszy swoim dwuletnim córeczkom...

    Gość Gość 19.05.2010, 15:22
  • TAK BŁYSZCZYKIEM OWOCOWYM:TRUSKAWKA , POZIOMKA NP.:) I TYLE...

    Gość Gość 19.05.2010, 15:34