Zdrowie&Diety Aleksandra Banasz 06.06.2010

Chcą wprowadzić kary pieniężne za... otyłe dzieci!

Chcą wprowadzić kary pieniężne za... otyłe dzieci!

Otyłość to poważna choroba, która dotyczy coraz większej części mieszkańców Europy. Obraz bardzo puszystej osoby, która je hot-dogi i zapija je colą nie jest obecnie obcy w żadnym z krajów starego kontynentu. Co smutne, również europejskie dzieci są coraz grubsze. Otyłość oznacza w ich wypadku jeszcze większe zagrożenie dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego niż u dorosłych. Nie należy zapominać, że nadwaga zwiększa ryzyko nadciśnienia, cukrzycy, raka i astmy. Poza tym grubsze osoby częściej wymagają opieki w starszym wieku niż osoby nie mające problemów z nadwagą.

Właśnie z tych powodów Niemiecki Związek Nauczycieli chce, aby w przyszłości lekarze szkolni częściej ważyli dzieci.

Regularne obowiązkowe porady połączone ze sprawdzaniem wagi mogłyby zatrzymać problem już w pierwszych latach szkolnych. Ale aby to zrobić liczba szkolnych lekarzy musiałaby wzrosnąć dwu albo trzykrotnie – mówi Josef Kraus, przewodniczący Związku.

W Niemczech nie zadbanie o to, żeby dziecko zdrowo się odżywiało i miało dostatecznie dużo ruchu jest karane. W najbardziej drastycznych przypadkach można to podciągnąć pod znęcanie się nad dzieckiem. Nauczyciele mówią, że poza szkodami odbijającymi się na zdrowiu psychicznym czy fizycznym, otyłość dzieci szkodzi też gospodarce kraju. Stąd pomysł, aby nakładać sankcje finansowe na rodziców, którzy o nie nie dbają.

Jeśli rodzice otyłych dzieci nie zareagują na informacje kierowane ze szkoły, do gry powinien wkroczyć Urząd ds. Dziecka, a w ostateczności powinno się obcinać takim rodzinom dodatki na dzieci oraz pieniądze w ramach programu Hartz IV (przyp. niemiecki zasiłek socjalny) – mówi Kraus.

Również politycy są za tym, aby więcej mówić o otyłości u dzieci.

Lekarze rodzinni powinni przeprowadzać dokładne, regularne porady na temat wagi i ostrzegać przed poważnymi zdrowotnymi zagrożeniami, które są wynikiem nadwagi. Ta decyzja zaoszczędziłaby wiele osobistego cierpienia i wysokich kosztów skutków otyłości dla społeczeństwa – mówi profesor Karl Lauterbach, rzecznik partii SPD w Bundestagu, zajmujący się polityką zdrowotną.

Poza inicjatywą lepszego opłacania lekarzy, aby zmotywować ich do przykładania się do spraw nadwagi, parlamentarzyści chcieliby również, aby prawodawca ograniczył dopuszczalną ilość tłuszczy zawartych w tanich wypiekach oraz daniach gotowanych w głębokim oleju, ponieważ właśnie one są najbardziej szkodliwe dla naczyń krwionośnych.

Co sądzicie o takich metodach walki z nadwagą? Czy to jedyny sposób, żeby zatrzymać tę epidemię? A może lepszym pomysłem byłby zakaz sprzedaży najbardziej niezdrowych produktów? Gdyby zmusić do tego koncerny spożywcze, mogłyby przecież produkować żywność równie smaczną i nie szkodzącą zdrowiu klientów.

Aleksandra Banasz

Powrót na stronę główną! »

Zaloguj się, by komentować pod unikalnym pseudonimem

Komentarze (171)

  • Po pierwsze: otyłość to w 99% przypadków nie choroba tylko czysta fizyka: dużo jem - dużo ważę. Co do kary podoba się take rozwiązanie, bo to, co jedzą dzieci zależy głównie od ich rodziców.

    Dorosz Dorosz 06.06.2010, 00:24
  • no w końcu ktoś pomyślał. Jak są kary za bicie dziecka to czemu nie za tuczenie to dla nich jeszcze gorsze. Choroby serca układu krążenia i bogowie wiedzą co jeszcze

    Gość Gość 06.06.2010, 02:49
  • A powiedzcie mi co z osobami które jak ja były przez kilka lat szprycowane psychotropami(każda zmiana leku to około 10-15 kg). Żeby nie było większość tych tabsów powoduje nadmierną żarłoczną. Ja na szczęście pomyślałem. Wątroba zaczęła się sypać więć się zdenerwowałem i odstawiłem sam leki. W wieku 19 lat ważyłem 140 kg. Dzisiaj czyli po 3 miesiącach ważę 110 kg. Ale taka prawda że te dzieci co tyją prze kochane mamusie które twierdzą żę przecież mcdonald jest dla nich jest najlepszy przeginają. Peace i radzę obejrzeć film "Jedzenie ma znaczenie"

    GOŚĆ GOŚĆ 06.06.2010, 06:46
  • Co innego jeżeli to jest wynik brania leków a co innego jezeli rodzice tucza swoje dzieci. jezeli my nie nauczymy ich zdrowych nawykow to nikt tego nie zmieni.

    Gość Gość 06.06.2010, 09:12
  • i dobrze niech karzą tych beznadziejnych rodzicow za robienie smietnika z zoladka wlasnego dzecka!!!!!!!!!!!!!!

    Gość Gość 06.06.2010, 09:42
  • a i dobrze, przez niektorych rodzicow wiele dzeci cierpi ;/ .... ale powinno to byc sprecyzoewane , czasami sa otyle przez chorobe przeciez.

    Gość Gość 06.06.2010, 09:43
  • Tak - ogromne kary dla tych co zajmują się produkcją i reklamą tych świństw !!!!! Dlaczego karać rodziców dzieci od pewnego wieku same do sklepów chodzą a po drodze te smakowite reklamy i duuużo fast food

    Ziuja Ziuja 06.06.2010, 10:25
  • Idiotyzm, Idiotyzm, Idiotyzm.. Rodzice mają być karani, że dziecko woli siedzieć w domu i jeść grając przy komputerze, zamiast pograć na dworze w piłkę. Może jeszcze zróbcie kare dla ludzi brzydkich i głupich.

    Gość Gość 06.06.2010, 10:39
  • hmmm...niedługo Niemcy zaczną wlepiać kary za niearyjski nos lub bóg wie co jeszcze :)
    Historia lubi się powtarzać :P

    sentinel77 sentinel77 06.06.2010, 10:49
  • JESTEM W 100% ZA!!

    Gość Gość 06.06.2010, 11:00
  • ja też jestem za w 100% grubasom stanowczo STOP wyjadaczom zapasów zimowych

    PASiOO PASiOO 06.06.2010, 11:17
  • Gość napisał/a:Idiotyzm, Idiotyzm, Idiotyzm.. Rodzice mają być karani, że dziecko woli siedzieć w domu i jeść grając przy komputerze, zamiast pograć na dworze w piłkę. Może jeszcze zróbcie kare dla ludzi brzydkich i głupich.
    a to jest różnica wybacz.
    akurat otyłości w większości przypadków można zapobiec.
    ja jestem za

    Patrycja Patrycja 06.06.2010, 11:19
  • Jedzenie dla dzieci zalezne jest tylko od rodzicow,to oni decyduja co kilkuletnie dziecko bedzie jadlo,ale znam takich leniwych rodzicow ktorzy z lenistwa pasa swoje dzieci frytkami,chipsami,batonami na deser,pizzami,zapiekankami zapychajac zaladek a gdzie sniadanie,obiad,surowki,owoce,madre zywienie,mam kogos takiego wsrod bliskich i kara sie nalezalaby

    wera wera 06.06.2010, 11:20
  • bardzoo dobrzee rodzicee by sie opamietalii a niee robic dziecku krzywdę w koncu naa przyszlosc to dzieci beda cierpiec a nie rodziceee ;) tylko sa przypadki ze ludzie przez chorobe lub tabletki sa otyli wiec to juz nie jest wina rodzicow wiec powinni to jakos sprawdzic a co do sportuu ze zamiast siedzenia przed komputerem isc biegac itp. to jak dziecko nie chce a na sile wiadomo sie nie zmusi ;);)

    dzamatasi dzamatasi 06.06.2010, 11:53
  • To jest chore czy to tak naprawde prowadzi do lepszych efektów pamiętam jka byłam mała to też byłam otyła był to wynik hormonów, które zażywałam, ale jak przyszłam do lekarza pierwszego kontaktu to zawsze słyszałam doczepki o wadze choc jadłam zdrowo, zaczełam się dlatego po odłożeniu hormonów na własną rękę odchudzac i co z tego, że schudłam jak wpadłam w anoreksje i sama nie wiem co było lepsze.....niech każdy sam decyduje o swoim życiu owszem rodzice powinni zwrazac uwagę co dziecko je, ale płacic zato, że dziecko jest otyłe jak ono będzie się czuc

    Gość Gość 06.06.2010, 12:15
  • Przez otyłosc rodzi się wiele niebezpiecznych chorób nadciśnienie, miażdżyca, inne choroby serca. Do tego dochodzi okropna cera, zero kondycji... masakra.

    Sysusa Sysusa 06.06.2010, 12:48
  • kurde ale grubasy;p fuuuuuuuuuuu

    Gość Gość 06.06.2010, 13:26
  • ejjj Boze..."Gdyby zmusić do tego koncerny spożywcze, mogłyby przecież produkować żywność równie smaczną i nie szkodzącą zdrowiu klientów."świetny pomysł ..moze autorka tekstu list napisze do zainteresowanych?ładnie poprosi?:)napewno wezma to pod uwage

    a a 06.06.2010, 13:26
  • bardzo dobry pomysł ! w USA by się też takie coś przydało. to rodzice karmią dzieci i mają wpływ na ich dietę. trzeba walczyć z otyłością i wpajać zasady dobrego żywienia dzieciom, bo to co one jedzą to tragedia...

    Gość Gość 06.06.2010, 13:29
  • Gość napisał/a:To jest chore czy to tak naprawde prowadzi do lepszych efektów pamiętam jka byłam mała to też byłam otyła był to wynik hormonów, które zażywałam, ale jak przyszłam do lekarza pierwszego kontaktu to zawsze słyszałam doczepki o wadze choc jadłam zdrowo, zaczełam się dlatego po odłożeniu hormonów na własną rękę odchudzac i co z tego, że schudłam jak wpadłam w anoreksje i sama nie wiem co było lepsze.....niech każdy sam decyduje o swoim życiu owszem rodzice powinni zwrazac uwagę co dziecko je, ale płacic zato, że dziecko jest otyłe jak ono będzie się czuc
    hormony to hormony tylko, że zamiast odchudzać się na własną rękę to powinnaś iść do dietetyka i odstawiać hormony stopniowo, a tak to tylko Twój organizm doznał szoku. anoreksja jest wynikiem zaburzeń odżywiania oraz kompleksów na punkcie swojej wagi wywołanych lekarzem idiotą. moim zdaniem wprowadzenie takich kar dla rodziców jest trafne, bo to oni decydują o diecie dziecka od jego narodzin.

    Gość Gość 06.06.2010, 13:35