Miłość&seks Anna Borkowska 17.08.2010

20% osób w stałych związkach kocha kogoś INNEGO!

20% osób w stałych związkach kocha kogoś INNEGO!

Okazuje się, że całkiem spora część z nas żyje w kłamstwie… Z badań przeprowadzonych przez brytyjski portal OnePoll.com wynika, że aż 20% osób pozostających w stałych związkach… kocha zupełnie kogoś innego niż swój partner czy partnerka!

Badaniem objęto 3 tysiące osób będących w stałych związkach. Jeden na pięciu respondentów przyznaje się, że żywi gorące uczucia do kogoś zupełnie innego niż osoba, z którą jest. Wynika z tego, że są z osobami, których wcale nie kochają.

Większość badanych twierdzi, że kocha kogoś innego od co najmniej trzech lat, podczas gdy 1 na 25 osób przyznaje, że kocha kogoś innego od pięciu lat, a jedna na 50 twierdzi, że nie pamięta, kiedy były zakochane w kimś innym.

Zazdrośni mężowie i żony zwykle najbardziej obawiają się popularnego "kwartetu" - przyjaciół, współpracowników, byłych dziewczyn i byłych chłopaków. Poprzednie badania wykazały, że to z nimi najczęściej zdradzamy swoich partnerów. Jedna na sześć osób przyznaje, że zastanawiała się nad ponownym odnowieniem romansu.

Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii przez MSNBC.com i iVillage wykazało, że 5 milionów brytyjskich obywateli żyje lub jest w zalegalizowanym związku z kimś, kogo wcale nie kocha. Internetowa ankieta przeprowadzona na grupie 70 tysięcy osób dała jasne dowody na to, że 22% osób w stałych związkach zdradza swojego partnera lub partnerkę.

Badanie OnePoll.com  ujawniło także, że 1/4 dorosłych Brytyjczyków nie jest szczęśliwa w swoim związku. Ale nawet ci, którzy są szczęśliwi w swoich związkach, żywią gorące uczucia do kogoś innego niż swój partner - przyznaje się do tego ponad 50% osób

Nawet w szczęśliwych związkach, ludzie mają "rozbiegane oczy" albo wręcz upominają się o uwagę innych osób - powiedział przedstawiciel OnePool.

Badanie potwierdziło, że to mężczyźni wciąż "wiodą prym", jeżeli chodzi o zdrady. Wynika z nich, że aż 22% mężczyzn kocha na raz dwie kobiety, podczas gdy do kochania dwóch mężczyzn jednocześnie przyznaje się 15% kobiet.

Podczas gdy 19% kobiet poważnie bierze pod uwagę porzucenie swojego partnera dla innego faceta, to samo planuje aż 29% mężczyzn.

Mężczyźni o wiele częściej interesują się innymi kobietami, niż kobiety innymi mężczyznami i to badanie to potwierdza. Mężczyźni są bardziej skłonni do zakończenia związku, jak i zakochania się w innej kobiecie, niż ich partnerki - czytamy w raporcie z badań.

Co sądzicie o tych wynikach? Warto żyć w kłamstwie? Być w związku z kimś, kogo nie kochamy?

Anna Borkowska

Powrót na stronę główną! »

Zaloguj się, by komentować pod unikalnym pseudonimem

Komentarze (146)

  • Tylko jak odejść od męża, gdy się go nie kocha... Ale on sam wydaje się taki bezradny?? Jak zasypiać codziennie koło niego - myśląc o miłości, która jest gdzieś zupełnie indziej...:(((

    Gość Gość 17.08.2010, 01:47
  • właśnie jak odejść !!!! gdy facet nam nie pozwala a gdy zabieram swoje rzeczy on błaga potem krzyczy i ryczy a ja zawsze zostaje .....jak zostawić osobę z którą mieszka się 5lat

    Gość Gość 17.08.2010, 02:40
  • Ja tez kocham kogos z kim nie jestem a on kocha mnie choc ma zone,ktorej nie kocha :( to przykre bo dopiero przy nim poznalam co to milosc, co to romantyzm i namietnosc, dopiero przy nim poczulam sie szczesliwa ale zobaczylam tez czego tak bardzo mi brakuje :( Oddalabym wszystko,zebysmy byli razem,on zresztan tez ale jak rozstac sie z kims z kim sie juz jest dlugo :(

    Gość Gość 17.08.2010, 02:56
  • jak się rozstać z kimś kogo się nie kocha? Naprawdę nie wiecie?! Przecież to tylko przyzwyczajenie. Warto tkwić w czymś, co nie daje nam satysfakcji? Wątpię.
    Zazwyczaj takie związki rozpadają się i tak. Tyle, że później. Lepiej najpierw mieć dzieci z kimś, kogo się nie kocha, by potem rozbić rodzinę, gdy dziecko najbardziej jej potrzebuje?
    Przesadzacie. Może będzie ból (z obu stron), ale nie warto tylko z tego powodu być nieszczęśliwym. Takie jest życie...

    BJK BJK 17.08.2010, 06:54
  • Gość napisał/a:właśnie jak odejść !!!! gdy facet nam nie pozwala a gdy zabieram swoje rzeczy on błaga potem krzyczy i ryczy a ja zawsze zostaje .....jak zostawić osobę z którą mieszka się 5lat
    on krzyczy i ryczy...bo nie bedzie mial sprzataczki, kucharki i pani do spania. Dlatego mu zal, ze odchodzisz.Nie marnuj sobie zycia.

    Gość Gość 17.08.2010, 07:15
  • Bylam w zwiazku ,w ktorym moj partner kochal inna ,pomimo ze zapewnial mnie o swojej milosci .Czulam to !!!!!Bylo mi bardzo zle .Po kilku mieisiacach i tak odszedl ,bolalo jeszcze bardziej,ale teraz wiem ,ze dobrze sie stalo .Bycie z kims bez milosci jest bez sensu ,to meczarnia .
    On nie odszedl do tej ktora kocha .:-(((

    Gość Gość 17.08.2010, 08:06
  • Mój mąż nie krzyczy, nie potrzebuje sprzątaczki, kucharki, bo jest tym typem człowieka, który większość tych rzeczy robi sam (dla siebie, dla mnie....) A gdzieś dalej jest mężczyzna, którego kocham, który kocha mnie, który już uporządkował swoje życie i czeka... A ja nie umiem zrobić kroku w żadną stronę... I czuje jak powoli się duszę, dusząc ich... manipulując ich życiem... i sypiając przede wszystkim z wielkim poczuciem winy, strachu, żalu i litości (czasami nawet dla samej siebie)... Jak odejść??

    Gość Gość 17.08.2010, 08:27
  • najepiej idzcie do tego/tej dalekiej ukochanej i.......... przekonajcie sie sami jacy oni sa, gdy sa codziennie blisko i spia w tym samym lozku
    czar szybko mija!
    nagle okazuje sie,ze tez byly maz albo zona wcale tacy zli nie byli!
    nic tylko sprobowac

    Gość Gość 17.08.2010, 09:15
  • Ja również kocham dwóch mężczyzn,mojego męża i moją pierwszą miłość,choć robię wszystko aby zapomnieć o nim.Dla niego byłam gotowa odejśc od męża,on jednak nie był w stanie odejśc od swojej żony.Staram się zapomnieć o nim,ale jakoś nie potrafię.Ciężko jest żyć kochać dwóch mężczyzn...to są dwie różne miłośći...

    gość gość 17.08.2010, 09:15
  • naiwna kobieto
    co 2 facet "nie kocha zony" zeby sie walic z inna

    Gość Gość 17.08.2010, 09:16
  • norma...a pozory trzeba trzymać.takie życie..

    Gość Gość 17.08.2010, 09:32
  • Ja też kocham swoją pierwszą miłość, a jestem w związku z kimś innym. I postanowiłam że najlepiej odejde od tego chłopaka lepiej pózno niz wcale po co mam go oszukiwac i po co ma przeze mnie cierpieć a ja mam być nieszczęśliwa do końca życia nie warto się tak meczyć :(

    Gość Gość 17.08.2010, 09:57
  • Ostatnio nakryłam swojego narzeczonego na zdradzie. Stwierdził, że nie mógł się przyznać i, że nie chce mnie zostawić, bo bardzo mnie kocha... Jest juz moim EX narzeczonym, bo to ja od niego odeszłam. Nie toleruję zdrady.

    Bulinka Bulinka 17.08.2010, 10:01
  • Kłamstwo ma krótkie nogi, prędzej czy pózniej sie wyda, nie ma sensu sie oszukiwać, po co trzymać pozory albo najlepiej nie wiązać się z nikim na stałe :(:(:(

    Gość Gość 17.08.2010, 10:06
  • ale macie problemy!!!! pozniej by sie okazalo ze ten do ktorego tak wzychalyscie tez nie jest tym jedynym i tak w kolko;] przygod szukacie nic wiecej;]

    Gość Gość 17.08.2010, 10:29
  • Nie warto życ w związku w którym nie kocha się partnera. tak bardzo często robią kobiety. Zero lepsze niz minus

    czleniu czleniu 17.08.2010, 11:29
  • To jak nie Kochacie to po co sie zwiazaliście , nawet nie wiecie same/i czego chcecie, Milosc Prawdziwa jest Tylko JEDNA!!! J jestem Z Facetem 4 Lata w zwiazku i nie mam zamiaru pokochac Kogoś innego, a te badania pokazuja ze nie wszyscy potrafia Kochacc szczerze!!! szkoda słów na takie osoby :(

    Gość Gość 17.08.2010, 11:42
  • Bulinka napisał/a:Ostatnio nakryłam swojego narzeczonego na zdradzie. Stwierdził, że nie mógł się przyznać i, że nie chce mnie zostawić, bo bardzo mnie kocha... Jest juz moim EX narzeczonym, bo to ja od niego odeszłam. Nie toleruję zdrady.

    Gość Gość 17.08.2010, 12:07
  • Bardzo dobrze zrobiłaś!:)

    kejti1618 kejti1618 17.08.2010, 12:08
  • Mój mąż oszukuje mnie od początku małżeństwa,jeszcze w marcu zapewniał że kocha.W maju powiedział że odchodzi,nie może żyć bez swojej pierwszej miłości.Nadal mieszka ze mną i dziećmi i zatruwa nam życie,ale to już nie potrwa zbyt długo.

    Gość Gość 17.08.2010, 12:34